Jordan Zakliczyn – Halniak Maków Podhalański 1-1 (0-0)
0-1 Kohut 77
1-1 Ślusarczyk 81
Sędziował Grzegorz Malada z Krakowa. Żółte kartki: Bała, Małota – Kowalczyk, Bach, M. Antosiak.
JORDAN: Blak – Małota, Kosałka, Stanula, Ptasiński (46 Sikora) – Tyczyński (46 Rozwadowski), Brak, Bała (69 Gaca), Jaśkowiec – Ślusarczyk, Zieliński (46 Klimek).
HALNIAK: Krawczyk – Duda, Bach, Bryła, M. Antosiak – Mazurek (65 Kowalczyk), Marko, Pacyga, Gałuszka (65 Kohut) – Kroczek, Czyżowski.
Mecz ciekawy, bowiem żadna z drużyn nie zamierzała się bronić. Do przerwy lepsze wrażenie sprawiali goście i oni byli bliźsi objęcia prowadzenia. Trzy zmiany przeprowadzone w przerwie przez trenera gospodarzy, Łukasza Terleckiego, poprawiły jakość gry, ale nadal Halniak mógł się podobać. Oba zespoły miały "setki" i tak na dobrą sprawę oba mogły sięgnąć po trzy punkty.
(st)