Niwa Nowa Wieś - Bronowianka Kraków 9-0 (2-0)
1-0 P. Tlałka 4
2-0 Dubiel 44
3-0 Dubiel 50
4-0 Ryłko 55 (karny)
5-0 Piskorek 60
6-0 Piskorek 66
7-0 Dubiel 76
8-0 Merta 85
9-0 Ryłko 90
Sędziował Bartłomiej Serafin z Nowego Sącza. Czerwone kartki: Mrowiec (41, druga żółta), Lisowski (65, druga żółta). Żółte kartki: Piskorek – Mrowiec, Lisowski, Jóźwik, Wroński, P. Góral. Widzów 80.
NIWA: Felsch (58 Kuźma) – Chwierut (62 Pawlusiak), Tomala (77 Merta), W. Góral, K. Bączek, - Ryłko, Swarzyński, P. Tlałka, Kajor (65 Stawowczyk) – Piskorek, Dubiel.
BRONOWIANKA: Mrowiec – Kowalczyk, Calik, Skwarczeński, Siwek – Jóźwik, Małodobry, P. Góral, Socha - Lisowski, Wroński (42 Rzepecki).
Gospodarze ustanowili nowy rekord, bo jesienią pokonali na własnym boisku Skawinkę 8-1. Tym razem w konfrontacji z jednym z ligowych outsiderów nie pozwolili sobie na jakąkolwiek stratę.
Z kolei goście, nie dość, że mają kłopoty kadrowe, to kończyli mecz w „dziewiątkę”, biorąc pod uwagę ilośc zdolnych do gry to w siódemkę. Kowalczyk i Skwarczeński w trakcie mecz doznali kontuzji i tylko stali na boisku. Miejscowi po przerwie „na chodzonego” strzelali kolejne gole.
mateo