Garbarz prowadził już 4-0, później Wróblowianka w ciągu 10 minut doprowadziła do stanu 4-3, choć grała "gołą" jedenastką i ze stoperem Marcinem Grzesiakiem w bramce! Po końcowym gwizdku sędziego radość gospodarzy - zespół z Zembrzyc mistrzem V ligi krakowsko-wadowickiej. Brawa dla drużyny i trenera Zdzisława Janika.
We Wróblowicach działacze zapewne są zadowoleni, że sezon już się zakończył. Drużyna typowana jako pewniak całkowicie zawiodła i w przyszłym sezonie zagra w okręgówce. W końcówce sezonu trudno było skompletować skład, a najgorsze, że w ostatnich pięciu spotkaniach (bez początkowych 10 minut w potyczce 26. kolejki z Trzebinią, kiedy czerwoną kartkę ujrzał bramkarz Bubetty) między słupkami stawali piłkarze z pola - Golonek, Larin Alabi i od trzech spotkań Marcin Grzesiak.
Garbarz Zembrzyce - Wróblowianka 4-3 (3-0)
1-0 Żmudka 3
2-0 S. Puda 19
3-0 S. Puda 45+2
4-0 Pęczek 52 (rzut karny)
4-1 Bodzioch 72
4-2 Kijowski 76
4-3 Bodzioch 82
Sędziował Dariusz Feliksik z Chrzanowa.
GARBARZ: Kaźmierczak (26 Piergies) - Szmalcel (56 Gaździcki), Elżbieciak, Kudzia, Ł. Puda - Pęczek, Pieczara, Jurasz (67 Talaga), Żmudka - S. Puda, Kotlarczyk (46 Nawrocki)
WRÓBLOWIANKA: M. Grzesiak - Krzeszowiak, Sane Karamo, Golonek, Lubański - T. Grzesiak, Mikołajczyk, Lari Alabi, Pape Drame - Kijowski, Bodzioch.
(ag)

Trener Garbarza - Zdzisław Janik - ma powody do radości. Fot. AnGo