„TEMPO”, na zagranicznych wyjazdach. Wojciech Molendowicz: Ostatni fax z Tour de France
19.07.2026 13:29 -
Tour de France 1993
Ostatni fax
„TEMPO”, na zagranicznych wyjazdach. Marek Latasiewicz: O pół wieku za piłką
19.07.2026 13:22 -
Albania 1985 (el. MŚ)
O pół wieku za piłką
„TEMPO”, na zagranicznych wyjazdach. Leszek Rafalski: Grubba „złamał” nogę!
19.07.2026 13:12 -
Mistrzostwa świata w tenisie stołowym (Delhi 1987)
Grubba „złamał” nogę!
„TEMPO”, wspomnienia. Leszek Rafalski: „Tempo” na lekcjach fizyki
19.07.2026 12:25 -

Czy rekord w biegu długodystansowym ustanowiony ponad pół wieku temu i do dziś nieznany nikomu poza rekordzistą zasługuje na to, by o nim napisać? Jeśli ktoś ma wątpliwości to dodam, że rekord związany był z „Tempem”, które do końca swoich dni o nim nie wspomniało. Czas to nadrobić.
„TEMPO”. Jak koszykówka, to w Zakopanem
19.07.2026 12:00 -

Wiosną 1967 roku kilku redaktorów z krakowskich gazet wsiadło do starej, zdezelowanej nyski i ruszyli do Zakopanego na pierwsze mistrzostwa Polski dziennikarzy w koszykówce. Wśród nich Zdzisław Sroka z “Tempa”, były koszykarz i trener. To on wpadł na pomysł, by raz w roku zapraszać pod Tatry dziennikarzy z całego kraju i zorganizować im zawody. I sam się tym zajął.
„TEMPO”, wspomnienia. Andrzej Skowroński: Medytacje na okoliczność
19.07.2026 11:08 -

(17.04.1998) Kiedy jako dziesięciolatek kupowałem „Piłkarza” za wyciągnięte od mamy 20 groszy, ani przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę w tej redakcji pracował. Zawód dziennikarza wydawał mi się zresztą wówczas tak wysoko postawiony w hierarchii prestiżu, że dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalny. Powód zaś sięgnięcia po sportową gazetę był prozaiczny: nie mogłem przecież okazać się w szkole głąbem, który nie zna opinii prasy o właśnie odbytych derbach Krakowa, które w minionym tygodniu były podstawowym tematem klasowych rozmów.
„TEMPO”: Wspomnienie o redaktorze Tadeuszu Doboszu
19.07.2026 10:51 -

Redaktor Tadeusz Dobosz pracował w „Tempie” od pierwszego numeru do 1976 roku, gdy zmarł w wieku 54 lat.
„TEMPO”, wspomnienia. Waldemar Bałda: Byłem przy gaszeniu świec
19.07.2026 09:36 -

Obłudy nie będzie: nie, nie marzyłem o pracy w „Tempie”, angaż przyszedł tyle mimochodem, co przypadkiem. Ale nie będzie też zapierania się siebie: od 1977 roku (mocno spóźniona inicjacja sportowa…) „Tempo” czytałem zachłannie, a od połowy lat 80. - z uwagą, zachwytem, szacunkiem.
Z DOMIESZKĄ RETRO (63), Mundial z Krakowa (8)
16.07.2026 16:12 -

Argentyński suplement do egipskiej sprawy
Z DOMIESZKĄ RETRO (62), Mundial z Krakowa (7)
15.07.2026 21:24 -

Zmartwychwstała „tiki-taka”