Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Wiadomości
SPORTY MOTOROWE. Rajdowy rollercoaster w Małopolsce2026-07-03 23:00:00

Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski (Škoda Fabia RS Rally2) prowadzą po drugim etapie Valvoline Rajdu Małopolski – trzeciej rundy sezonu KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz zawodów zaliczanych do FIA European Rally Trophy. Po dziesięciu odcinkach specjalnych Byśkiniewicz i Siatkowski mają zaledwie 0,3 s przewagi nad Jarosławem i Marcinem Szejami (Škoda Fabia RS Rally2). Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) zajmują trzecią pozycję, tracąc do liderów 15,6 s.


Piątkowy etap Valvoline Rajdu Małopolski przyniósł prawdziwy rajdowy rollercoaster. Byśkiniewicz i Siatkowski oraz Szejowie wymieniali się zwycięstwami oesowymi i prowadzeniem w klasyfikacji generalnej. Różnica między dwiema najszybszymi załogami ani razu nie przekroczyła kilku sekund, a przed sobotnim finałem walka o zwycięstwo rozpoczyna się de facto od nowa.


Szósta edycja Valvoline Rajdu Małopolski jest trzecią rundą KIQ RSMP, a po raz pierwszy także rundą FIA European Rally Trophy. Uczestnicy rywalizują na asfaltowych odcinkach specjalnych w okolicach Wadowic, Myślenic i Makowa Podhalańskiego. W piątek załogi pokonały pięć oesów o łącznej długości 54,37 km.


Wymagający piątek


Drugi etap rozpoczął się od nowej w harmonogramie próby BYD DYNAMICA – LANCKORONA (16,40 km). Fragmenty tego odcinka po raz ostatni wykorzystywano w rundzie RSMP w sezonie 2008, podczas Rajdu Krakowskiego. Wąski i kręty zjazd, mocne dohamowania, zmienny rytm oraz liczne zmiany wysokości sprawiły, że Lanckorona wymagała od załóg najwyższej koncentracji. Końcówkę próby stanowił podjazd na trzeci najwyższy punkt na trasie rajdu – 532 m n.p.m.


Najlepiej z tym wyzwaniem poradzili sobie Byśkiniewicz i Siatkowski, którzy uzyskali czas 9:35,6 s. Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń stracili do nich tylko 1,0 s, a trzeci rezultat uzyskali Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (+1,8 s). Szejowie byli piąci, co pozwoliło Byśkiniewiczowi i Siatkowskiemu powiększyć przewagę w klasyfikacji rajdu do 2,5 s.


Na OS 7 ŻARPŁYT – BARWAŁD (10,05 km) odpowiedzieli jednak Szejowie. Mistrzowie Polski z 2024 roku byli najszybsi i pokonali Byśkiniewicza i Siatkowskiego o 3,4 s odzyskując tym samym prowadzenie.


Barwałd był najszybszym z rozegranych do tej pory odcinków Valvoline Rajdu Małopolski 2026. Próba rozpoczynała się szybką, lecz wąską partią przez las, prowadzącą do przejazdu przez bród i łącznika szutrowego. Następnie załogi czekał podjazd po wąskiej drodze, miejscami zniszczonej nawierzchni, szybka partia po głównej drodze oraz zabrudzone spadanie przed metą.


– Piękna walka. Lanckorona to kultowy odcinek, ale dziś była piekielnie trudna. Asfalt był jak lodowisko, momentami naprawdę trudno było utrzymać samochód na drodze. Wygraliśmy tę próbę, ale Barwałd z kolei miał zupełnie inną przyczepność – kleił jak świeżo położony asfalt. To pokazuje, jak zacięta jest ta rywalizacja. Tak jak w punktach klasyfikacji generalnej mistrzostw, tak i tutaj wszystko rozgrywa się na odcinkach specjalnych – mówił Łukasz Byśkiniewicz po pierwszej piątkowej pętli.


– Pierwszy oes dnia wygrał Łukasz, drugi my, więc naprawdę wszystko rozgrywa się na dziesiąte części sekundy. Nikt nie odpuszcza, a przed nami wciąż długi rajd. Trzeba bardzo uważać. Zaskoczyło mnie też, że Lanckorona była tak śliska, mimo że jechaliśmy jako trzecia załoga w samochodzie Rally2. Chyba wszyscy mieli tam duże problemy z przyczepnością – ocenił Jarosław Szeja.


Sinusoidy ciąg dalszy


Na drugim przejeździe oesu Lanckorona ponownie najlepszy czas uzyskali Byśkiniewicz i Siatkowski. Wygrana o 6,8 s z Szejami pozwoliła im wrócić na pierwsze miejsce z przewagą 5,9 s. Szejowie nie odpuszczali jednak i odpowiedzieli w Barwałdzie – wygrali OS 9, niwelując większość straty. Przed finałowym oesem etapu Byśkiniewicz i Siatkowski prowadzili już tylko o 0,4 s.


Wieczorny, uliczny OS 10 AYRA – WADOWICE (1,47 km) ponownie padł łupem Szejów. Byśkiniewicz i Siatkowski byli wolniejsi zaledwie o 0,1 s, dzięki czemu zachowali prowadzenie – z przewagą 0,3 s po dziesięciu odcinkach specjalnych.


– To był bardzo ciężki dzień. Fajne, ale bardzo wymagające oesy. Zmienna przyczepność, parę rzeczy nas zaskoczyło. Cieszę się, że jesteśmy na mecie i cieszę się, że jutro równie – jak nie bardziej – ciężki dzień. Ważne, że jesteśmy blisko rywali przed nami, bo trzeba pamiętać, że to nieprzewidywalny sport i jeszcze wiele może się zdarzyć – mówił Adrian Rzeźnik, zajmujący trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej (+15,6 s).


Na czwartej pozycji po II etapie znajdują się Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (+41,0 s). Załoga Škody Fabii RS Rally2 awansowała przed Zbigniewa Gabrysia i Adriana Sadowskiego (+44,3 s). Szóstą lokatę zajmują Filip Kohn i Petr Těšínský (+52,7 s), dla których jest to pierwszy start w Polsce.


Klasa 3 pod kontrolą Chorbińskiego


W klasie 3, z kompletem oesowych zwycięstw, prowadzą Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski (Renault Clio Rally3). Po dziesięciu oesach mają 1:24,7 s przewagi nad Jakubem Ulanowskim i Rafałem Fiołkiem (Ford Fiesta ST Rally3). Trzecie miejsce zajmują Tadeusz Bieńko i Michał Poradzisz (Ford Fiesta Rally3, +2:05,1 s).


– Cieszę się z ukończenia tego etapu, bo to był wymagający dzień, a jutro przed nami jeszcze dłuższy i trudniejszy etap. Bez dwóch zdań będzie to kawał rajdowego wyzwania, ale jesteśmy na nie gotowi. W sobotę na pewno nie zmienimy nastawienia i podejścia – damy z siebie wszystko – zapowiadał Michał Chorbiński.


Również w „ośce” gra o zwycięstwo zacznie się na nowo. Przed finałowym etapem Valvoline Rajdu Małopolski dwie najlepsze załogi klasyfikacji 2WD dzieli zaledwie 1,6 s. O włos lepsi są Dariusz Poloński i Łukasz Sitek (Lancia Ypsilon HF Rally4), ścigani przez Sergiusza Janowskiego i Krzysztofa Grzenię (Renault Clio Rally4, +1,6 s). Trzecią pozycję zajmują Robert Hundla i Piotr Białowąs (Lancia Ypsilon HF Rally4, +1:01,1 s).


Sawicki liderem HRSMP Open, Suś na czele klasyfikacji generalnej HRSMP


W HRSMP Open zdecydowanie prowadzą Damian Sawicki i Piotr Sieliło (Subaru Impreza). Po drugim etapie mają 4:45,7 s przewagi nad Pawłem Szczotką i Marcinem Boryckim (Honda Civic EK4). Trzecie miejsce zajmują Marcin Gluza i Robert Sęk (Honda Civic, +5:31,3 s).


W klasyfikacji generalnej Millers Oils HRSMP najwyżej sklasyfikowani są Janusz Suś i Marek Jarosz (BMW M3 E30). Za nimi plasują się Jan Sikorski i Marek Kaczmarek (Citroën Saxo, +40,7 s) oraz Jerzy Skrzypek i Mateusz Pogoda (Fiat Ritmo, +4:49,7 s).


Stawka RMP wchodzi do akcji


Do rywalizacji w Valvoline Rajdzie Małopolski dołączyły także załogi z Rajdowych Mistrzostwach Południa. Ich zmagania rozpoczęły się w piątkowy wieczór od ulicznego odcinka AYRA – WADOWICE (1,47 km). Najlepszy czas uzyskali Jacek Bieszczad i Paweł Piczak (Ford Fiesta MK7 ST), którzy pokonali próbę w 1:26,9 s. Dominik Wołowiec i Krzysztof Pawlak (Peugeot 207 RC) stracili do liderów 1,9 s, a trzeci rezultat osiągnęli Kacper Godyń i Michał Kowalewski (Ford Fiesta MK7 ST, +4,6 s). W ramach RMP do zmagań przystąpiło 49 załóg.


Sobotni finał


W sobotę, 4 lipca, uczestnicy Valvoline Rajdu Małopolski zmierzą się na sześciu odcinkach specjalnych o łącznej długości 74,50 km. Załogi dwukrotnie pokonają próby MOSUR / JANCARZ – MUCHARZ (15,50 km) oraz RAF-KOP – STRYSZÓW (13,15 km). W harmonogramie znalazł się również OS 12 HERN – ZAWOJA (8,60 km). Zmagania zakończy OS 16 MOYA POWER STAGE – ZAWOJA (8,60 km), na którym pięć najszybszych załóg zdobędzie dodatkowe punkty do klasyfikacji KIQ RSMP. Ceremonia mety odbędzie się na Rynku w Makowie Podhalańskim.


Valvoline Rajd Małopolski 2026 – klasyfikacja generalna po II etapie:

1. Byśkiniewicz/Siatkowski (Škoda Fabia RS Rally2) 42:22.5 s

2. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +0.3 s

3. Rzeźnik/Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) +15.6 s

4. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +41.0 s

5. Gabryś/Sadowski (Škoda Fabia RS Rally2) +44.3 s

6. Kohn/Těšínský (Škoda Fabia RS Rally2) +52.7 s

7. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +1:53.4 s

8. Ulanowski/Fiołek (Ford Fiesta ST Rally3) +3:18.1 s

9. Bieńko/Poradzisz (Ford Fiesta Rally3) +3:58.5 s

10. Poloński/Sitek (Lancia Ypsilon HF Rally4) +4:01.1 s


Valvoline Rajd Małopolski 2026 – klasyfikacja klasy 3 po II etapie:

1. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) 44:15.9 s

2. Ulanowski/Fiołek (Ford Fiesta ST Rally3) +1:24.7 s

3. Bieńko/Poradzisz (Ford Fiesta Rally3) +2:05.1 s

4. Bargiel/Wróbel (Renault Clio Rally3) +2:08.6 s

5. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +2:29.4 s


Valvoline Rajd Małopolski 2026 – klasyfikacja 2WD po II etapie:

1. Poloński/Sitek (Lancia Ypsilon HF Rally4) 46:23.6 s

2. Janowski/Grzenia (Renault Clio Rally4) +1.6 s

3. Hundla/Białowąs (Lancia Ypsilon HF Rally4) +1:01.1 s

4. Strzeżysz/Kaim (Lancia Ypsilon HF Rally4) +14:00.2 s

5. Piesko/Kacprzak (Peugeot 208 Rally4) +22:43.3 s


Harmonogram III etapu Valvoline Rajdu Małopolski 2026 – 3. rundy KIQ RSMP

Sobota, 4 lipca (6 odcinków specjalnych, łącznie 74,50 km):

7:35 – serwis D (15 min): Wadowice

8:08 – OS 11: MOSUR / JANCARZ – MUCHARZ (15,50 km)

9:21 – OS 12: HERN – ZAWOJA (8,60 km)

10:09 – OS 13: RAF-KOP – STRYSZÓW (13,15 km)

11:29 – serwis E (30 min): Wadowice

12:17 – OS 14: MOSUR / JANCARZ – MUCHARZ (15,50 km)

13:15 – OS 15: RAF-KOP – STRYSZÓW (13,15 km)

15:00 – OS 16: MOYA POWER STAGE – ZAWOJA (8,60 km)

po OS 16 – ceremonia mety i strefa pokazów: Rynek, Maków Podhalański

rozdanie nagród: scena Dni Ziemi Makowskiej


Informacja prasowa (rsmp.pl)


rajdmlp26_byskiniewicz2_mn.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty