Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Reprezentacja
Udany start polskich siatkarek2010-08-06 22:19:00

Polskie siatkarki udanie rozpoczęły występy w tegorocznym cyklu World Grand Prix. W pierwszym meczu turnieju w Gdyni pokonały Niemki 3-1 (25-18. 16-25, 25-22, 26-24). W drugiej parze Amerykanki pokonały Dominikanę 3-1.


Polska - Niemcy 3-1 (25-18, 16-25, 25-22, 26-24)

POLSKA: Sadurek, Skowrońska-Dolata, Okuniewska, Bednarek-Kasza, Barańska, Kaczor, Maj (libero) oraz Zenik, Kosek, Skorupa, Staniucha-Szczurek, Gajgał.

NIEMCY: Weiss, Ssuschke, Beier, Kożuch, Brinker, Schaus, Tzscherlich (L) oraz Hanke, Matthes

MVP meczu została Anna Barańska.


To pierwszy poważny sprawdzian Polek przed mistrzostwami świata, pierwszy tak poważny od ubiegłorocznych mistrzostw Europy, w których biało-czerwone podobnie jak dziś wygrały z Niemkami 3-1 w meczu o 3. miejsce.

Spotkanie w Gdyni wskazało jeszcze sporo obszarów do pracy ekipie Jerzego Matlaka, ale o każdym szkoleniowiec wiedział od początku przygotowań. Wciąż trwa poszukiwanie rozwiązań w przyjęciu. Przestawiona na pozycję przyjmującej Joanna Kaczor nie za dobrze się tam czuje, ale z pokorą realizuje zadania postawione przez trenera. - Czy będę miała grać na lewym czy na prawym ataku, podejmę rękawicę - zapewniała po meczu, ale zupełnie bez przekonania. Na szczęście dla niej bardzo ciekawie wprowadziła się do gry Joanna Kosek, pokazując alternatywę Matlakowi. Kaczor miała więc dziś chwilę oddechu, gdy trener dał jej pograć na ulubionym prawym ataku. Kaczor może też ulżyć zapowiedź powrotu do kadry Aleksandry Jagieło.

Nawet przy brakach były też w polskim występie sporo pozytywów - Matlak zagrał szerokim składem, a zmienniczki dobrze wywiązywały się ze swoich zadań w momentach próby, Niemki miały spore problemy z naszą zagrywką. Polki pokazały też mentalną siłą, wygrywając końcówki i cały czas ciesząc się grą, co jest ważnym atutem tego zespołu.

 

Zwycięstwo nad Niemkami było dopiero drugim w historii w WGP przed własną publicznością. - Dotychczas było fatalnie. Teraz zaczęłyśmy  od zwycięstwa. Wszystko jest przed nami. Mam nadzieję, że jutro pokonamy Dominikanę, a w niedzielę USA - mówiła po spotkaniu Anna Barańska.

Po pierwszej przerwie technicznej (8:6) pierwszego seta polski zespół uzyskał bardzo wyraźną przewagę i pewnie wygrał ten fragment spotkania. Podopieczne trenera Jerzego Matlaka znakomicie zagrywały i tym elementem narobiły wiele szkody rywalkom.

W drugim secie role odwróciły się. Ton rywalizacji nadawały Niemki. Prowadziły one m.in. 16:12 i 20:13. Liderką niemieckich siatkarek była Polka Małgorzata Kozuch, która kończyła wiele ataków. Polskie siatkarki miały problemy ze skończeniem akcji. Trener Jerzy Matlak zmienił rozgrywająca.

Trzeci set był bardziej zacięty niż dwa poprzednie. Polki szybko wyszły na prowadzenie 7:2, ale równie szybko je roztrwoniły, po prostych błędach doprowadzając do stanu 12:12. Następnie Polki prowadziły 16:14, 19:16 i 22:19. Na parkiecie była już Karolina Kosek, która ustabilizowała przyjęcie. - Zaprezentowałyśmy się jako zespół i to jest cenne - podkreśliła Anna Barańska.

Czwarta partia rozpoczęła się od prowadzenia Niemek 4:1. Polki wyrównały na 5:5. Takie sytuacje powtarzały się do końca mecz. Polska prowadziły m.in. 20:18 i 23:21 i rywalki wyrównywały, ale w końcówce po pięknej ostatniej akcji góra były biało-czerwone.

 

Sobota: POLSKA - Dominikana (16.15) oraz Niemcy - USA (19.15)
Niedziela: POLSKA - USA (16.15) oraz Niemcy - Dominikana (19.15).

USA lepsze od Dominikany

W drugim meczu grupy B World Grand Prix siatkarek w Gdyni  USA pokonały Dominikanę 3:1 (26:24, 22:25, 25:24, 25:19).

USA to aktualnie czwarta drużyna w rankingu Międzynarodowej Federacji Siatkarskiej (FIVB) i wicemistrz olimpijski. Amerykanki pewnie pokonały swoje rywalki. Wyrównana walka toczyła się tylko w pierwszych dwóch częściach spotkania. W pierwszym secie przy stanie 20:18 dla Dominikany, Amerykanki zdołały odrobić straty i wygrać, ale w drugiej odsłonie nie powtórzyły tej sztuki i w Hali Sportowo-Widowiskowej w Gdyni było 1:1. W czwartej partii zespół z Dominikany zmniejszył straty do 18:20, ale końcówka w wykonaniu USA była bez zarzutu. Najskuteczniejszą zawodniczką w zwycięskiej ekipie była Destinne Hooker 17.

 

GRUPA A: Brazylia - Tajwan 3-0 (25-15, 25-19, 25-12), Włochy - Japonia 1-3 (28-30, 29-27, 20-25, 13-25)
GRUPA C: Holandia - Tajlandia 3-0 (25-22, 25-22, 25-23), Chiny - Portoryko 3-0 (25-20, 25-18, 25-22).
Za zwycięstwa 3-0 i 3-1 - 3 pkt, 3-2 - 2 pkt, za porażkę 2-3 - 1 pkt.

 

ST/pzps.pl


siatkarki.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty