Przerwa w ukazywaniu się „Tempa” trwała do 8 lutego. „Surowe prawa stanu wojennego nie ominęły i nas. Przyjęliśmy je jednak z pełnym zrozumieniem. Towarzyszyło nam jednocześnie głębokie przekonanie, że jeśli tylko warunki na to pozwolą, pismo nasze znów znajdzie się w kioskach” – informowała redakcja, która jednak dwa miesiące wcześniej nie miała możliwości uprzedzić czytelników o zawieszeniu wydawania gazety. Wśród sportowych tytułów „Tempo” akurat pierwsze wróciło na rynek. Wcześniej niż zawsze i wszędzie zgłaszający mocarstwowe aspiracje „Przegląd Sportowy”, czy „Sport”. Co legło u podstaw tej zaskakującej decyzji? To było wyłączną tajemnicą Edwarda Gretschela. Po wznowieniu działalności do końca maja „Tempo” ukazywało się raz w tygodniu w objętości 8 stron.
Warto zauważyć, że mimo prozaicznych trudności redakcja wydała przed mundialem w Hiszpanii specjalny kolorowy dodatek „Espana ‘82”, a przed nowym sezonem piłkarskim wkładkę pn. „Skarb Kibica”, zawierającą najważniejsze informacje o klubach I, II i III ligi. Były to pierwsze tego typu wydawnictwa na rynku prasy sportowej.
***
Pierwszy numer po przymusowej przerwie wydawania pisma poprzedziła tzw. weryfikacja dziennikarzy. W jej wyniku partyjni decydenci nie zezwolili na powrót do pracy aż czterech dziennikarzy „Tempa”: Jana Rogoża, Mariana Nowaka, Jerzego Nagawieckiego i Wojciecha Olszówki. Rogóż nie wrócił już do redakcji, pozostałych po wygraniu procesów sądowych przywracano do pracy.
***
Dwa miesiące w sporcie bez „Tempa” podsumował Ryszard Kołtun, wszak sport – zwłaszcza ten zagraniczny – toczył się niezakłóconym rytmem.
***
Herbową Tarczę Krakowa, jak zwykle wykonaną przez Stefana Luchtera, wywalczyli piłkarze Wisły, wygrywając z Cracovią 1-0 (gol Andrzeja Iwana).
***
Redakcja nadrabia zaległości, wznawiając ogłoszone z końcem 1981 roku plebiscyty: „10 Asów Krakowa” i „11 roku”. Także Ryszard Niemiec ogłosił listę antybohaterów 1981 roku. Niechlubną palmę pierwszeństwa przyznał pionowi dyscypliny PZPN za „bezkompromisowość i dociekliwość w rozliczaniu winnych kilku aktów futbolowej korupcji”. Felietonista wskazał m.in. na tajemniczą sprawę transferu do Austrii piłkarza Pogoni Szczecin Zenona Kasztelana.
Ryszard Niemiec, kierujący „Dziennikiem Polskim”, od kwietnia zawiesił publikowanie w „Tempie” „Startów i falstartów”. Ich miejsce zajął „Bieg z przeszkodami” Zbigniewa Dutkowskiego.
***
8 marca, przed startem ligowego sezonu ukazał się dodatek „Tempo Kibica” – wszystko o piłkarskich klubach ekstraklasy (kadry, transfery, terminarz). Opracowanie autorstwa Jerzego Cierpiatki i Andrzeja Godnego było zwiastunem późniejszych „Skarbów Kibica”.
***
Triumfatorką w plebiscycie „10 Asów Krakowa” została pływaczka Agnieszka Czopek. Za nią uplasowali się koszykarka Wisły Halina Iwaniec i piłkarz Andrzej Iwan.
***
Na „11 roku” wpłynęły 6682 kupony. Czytelnicy utworzyli drużynę piłkarską 1981 roku w następującym składzie: Młynarczyk – Dziuba, Żmuda, Janas, Jałocha, Matysik, Boniek, Majewski, Lato, Iwan, Smolarek.
***
Antoni Ślusarczyk relacjonował 35. Wyścig Pokoju, w maju też ukazał się fotoreportaż Wiesława Książka ze zgrupowania kadry piłkarskiej w Murhardt.
***
24 maja jak świeże bułeczki rozeszło się w kioskach specjalne, kolorowe wydawnictwo „Espana ‘82”, zawierające wszystko co piłkarski kibic wiedzieć powinien o zbliżającym się mundialu. Okładkę, na której znalazła się reprodukcja obrazu przedstawiającego Zbigniewa Bońka, zaprojektował Zbigniew Kasprzak. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie edytorskie na rynku prasy sportowej w Polsce. Cena egzemplarza – 80 zł.
***
W pierwszych numerach czerwcowych szerokim echem odbił się powrót do I ligi piłkarzy Cracovii. Na łamy powrócił też felieton Edwarda Gretschela „Czarne i białe”.
***
Z hiszpańskiego Mundialu korespondencje przesyłał specjalny wysłannik „Tempa” Jan Frandofert, który towarzyszył nie tylko reprezentacji Antoniego Piechniczka, ale dotarł m.in. do szefa FIFA Joao Havelange’a i przeprowadził z nim ekskluzywny wywiad. W kraju wydarzenia z mistrzostw świata komentowali dla gazety Jerzy Kopa i Adam Nawałka. Tymczasem przepełnione fachowością relacje z wydarzeń na kortach Wimbledonu przekazywał Zbigniew Dutkowski.
***
Od lipca skład redakcyjny powiększył się o trzech dziennikarzy: Andrzeja Domagalskiego, Macieja Malinowskiego i Krzysztofa Mrówkę.
***
19 lipca ukazało się 16-stronicowe „Tempo specjalne”, zawierające podsumowania, komentarze, wywiady z bohaterami zakończonego Mundialu, a także statystyki oraz fotoreportaż z powitania Biało-Czerwonych w Warszawie.
***
Tydzień później, przed inauguracją sezonu ligowego, czytelnicy otrzymali wydrukowaną – jak podkreślono – na „zaoszczędzonym” papierze - wyjątkową 48-stronicową wkładkę „Skarb Kibica”. To pierwsze tego typu piłkarskie vademecum z najważniejszymi informacjami o piłkarskich klubach I, II i III ligi.
***
Od września Krzysztof Mrówka zestawy Totalizatora Sportowego uzupełniał – początkowo krótkimi, ale z czasem coraz szerszymi – komentarzami z angielskich boisk I i II ligi. Był to prawdziwy rarytas dla licznej rzeszy „totkowiczów”.
***
„Piłkarski labirynt” – takim tytułem opatrzono cykl bulwersujących artykułów Macieja Malinowskiego, Andrzeja Domagalskiego i Jana Otałęgi z dziennikarskiego śledztwa w sprawie kontuzji naszych reprezentantów na mundialu: Iwana, Skrobowskiego i Matysika. A Ryszard Kołtun i Jerzy Nagawiecki pytali wprost: „Dlaczego pan kłamie, doktorze Garlicki?”
***
W październikowych wydaniach ukazały się korespondencje Wiesława Książka z Jugosławii przed ZIO w Sarajewie w 1984 roku, a w listopadzie Pawła Deresza z Węgier i Czechosłowacji.
***
15 listopada obok winiety, gdzie z reguły znajdowały się znakomite rysunki Zbigniewa Kasprzaka, zamieszczono tekst depeszy kondolencyjnej, jaką po śmierci Leonida Breżniewa prezydent MKOl Juan Antonio Samaranch przesłał do KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Napisał w niej: „Wielokrotnie dawał dowody swojego wielkiego uznania dla międzynarodowego ruchu olimpijskiego. Leonid Breżniew (I sekretarz KC KPZR) osobiście interesował się sprawami organizacyjnymi Igrzysk Olimpijskich 1980 roku w Moskwie”…
W tym samym numerze na str. 5. znalazła się lakoniczna informacja o śmierci w wieku 52 lat legendarnego sprawozdawcy telewizyjnego Jana Ciszewskiego. Kilka miesięcy wcześniej towarzyszył polskim piłkarzom na mundialu.
***
2.11 - Ryszard Kołtun dotarł do kuriozalnego wniosku Lucyny Kwaśniewskiej do PZPS. Reprezentantka kraju w liście do centrali siatkarskiej napisała: „Uprzejmie proszę o wyrażenie zgody na urodzenie dziecka”… Natomiast w zagranicznej prasie ten sam autor w „Globtroterze” odnalazł informację o tym, że po MŚ w Klagenfurcie dwaj polscy hokeiści odłączyli się od reprezentacji i zostali na Zachodzie.
***
6.12 - Marek Latasiewicz ujawnił nieznane powszechnie przypadki bokserskiego mistrza świata Henryka Średnickiego, lubiącego korzystać z życia w sposób niekoniecznie licujący z postawą sportowca i reprezentanta kraju.
***
Trzy dni później (9.12) redakcja zdecydowała się opublikować informację o audiencji przedstawicieli FIS w Watykanie. Jan Paweł II zwrócił się z apelem do narciarzy, „aby swoim postępowaniem szanowali przyrodę oraz swoich bliźnich – współtowarzyszy wypoczynku, ściśle przestrzegając kodeksu narciarskiego.”
W tym samym wydaniu Maciej Malinowski pytał słynnego bramkarza Jana Tomaszewskiego, dlaczego zdecydował się wstąpić do PRON (Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego)?
***
W Myślenicach po raz czwarty w gronie przedstawicieli PZPN, trenerów, działaczy klubowych i dziennikarzy zastanawiano się nad tym „dokąd toczy się piłka?” Tym razem partnerami organizacyjnymi redakcji były piłkarska centrala oraz TV.
***
Wyjątkowe wydanie świąteczne sygnowano datami 20-26 grudnia. Na 32 stronach znalazły się liczne korespondencje zagraniczne, wywiady m.in. ze Zbigniewem Bońkiem, Pele i Orestem Lenczykiem, oryginalny komiks Zbigniewa Kasprzaka, konkursy, krzyżówka oraz oczywiście sportowa szopka Bruno Miecugowa. „Czarną listę” Ryszarda Niemca zastąpiła „Próba bilansu roku” Edwarda Gretschela, wskazującego na wyróżniające się postaci w rodzimym sporcie. Oczywiście, w sensie pozytywnym. Redaktor naczelny „Tempa”, będąc w zgodzie z szeroko pojętą poprawnością polityczną, palmę pierwszeństwa przyznał dla szefa polskiego sportu Mariana Renkego.
Opr. Marek Latasiewicz