Na inaugurację mistrzostw Europy piłkarek ręcznych Polki przegrały w Gyoer (Węgry) z Hiszpanią 22-29. Z grupy do następnej fazy awansują trzy zespoły, a to oznacza, że aby awansować trzeba wygrać co najmniej jeden mecz. Biało-czerwone zmierzą się we wtorek z Węgierkami, a w czwartek z Rosjankami.
HISZPANIA – POLSKA 29-22 (16-13)
HISZPANIA: Navarro, Temprano – Lopez 1, Martin 9, Nunez, Fernandez 3, Mangue 5, Aguilar, Chavez 1, Pinedo 1, Esrcibano, Pena 5, Elorza 1, Egozkue 1, Cabral 2. Kary: 8 min.
POLSKA: Gapska, Prudzienica - Stachowska 2, Niedźwiedź 3, Siódmiak 1, Gęga, Kocela, Grzyb 3, Kudłacz 7, Janiszewska, Pielesz, Zych, Drabik, Zalewska 1, Wojtas 5, Kulwińska. Kary: 6 min.
Sędziowali: Dalibor Jurinović i Marko Mrvica (Chorwacja).
Przed meczem Kinga Grzyb z racji 200. meczu w reprezentacji Polski otrzymała biało-czerwony bukiet. Wręczał go sekretarz generalny ZPRP Marek Góralczyk, pełniący na mistrzostwach obowiązki kierownika reprezentacji.
Nasz zespół dobrze spisywał sie przez kwadrans, prowadząc 6-5 i 7-6. Rywalki zdobyły wtedy 4 gole z rzędu. Biało-czerwone zbliżyły się na jedno trafienie (10-11), ale do przerwy przegrywały 13-16.
W II połowie początkowo gra była wyrównana, po czym Hiszpanki odskoczyły na 21-15, kontrolując już do końca przebieg spotkania.
Najlepszą polską zawodniczką wybrano Karolinę Kudłacz.
W drugim meczu grupowym: Węgry - Rosja 29-29.
zprp.pl, ST
Aktualizacja 22:34