Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka ręczna > Reprezentacja
Wenta w nerwach, może stracić kolejnego zawodnika2012-01-15 21:41:00

Polscy piłkarze ręczni przegrali z Serbią w pierwszym meczu ME 2012.  - Przeszliśmy obok meczu. To nie była gra w naszym stylu, nie robiliśmy w ogóle tego, co sobie założyliśmy - komentował Karol Bielecki, MVP w polskiej drużynie. Trenerowi Bogdanowi Wencie może przybyć kolejny kadrowy  kłopot - ucierpiał w spotkaniu z Serbami Krzysztof Lijewski.


- Brakowało zdecydowania w wykańczaniu akcji, bo stwarzaliśmy sobie okazje, ale ich nie kończyliśmy. W porównaniu do poprzedniego meczu z Serbami na mistrzostwach świata (wygraliśmy jedną bramką – przyp. red.), to my się cofnęliśmy, a oni poszli do przodu. Szkoda tego meczu, bo Serbia była w naszym zasięgu. Musimy się szybko przebudzić, bo będzie źle. Jeśli jednak zagramy na swoim poziomie ze Słowacją, na 100 procent tego co potrafimy, to wygramy we wtorek. Dziś jednak było bardzo słabo, takiej piłki po prostu grać nie można - oceniał Bielecki.

Marcin Wichary, bramkarz biało-czerwonych przyznawał: - Nie tak sobie wyobrażaliśmy początek mistrzostw. Ten mecz przegraliśmy na własne życzenie. Zabrakło nam konsekwencji i skuteczności w ataku. Z tego Serbowie ciągnęli zabójcze dla nas kontry. Nie wiem, co się z nami dzisiaj stało, ale trzeba walczyć dalej.

Trener Bogdan Wenta martwił się po meczu, czy z powodu kontuzji nie ubędzie mu z zespołu kolejny zawodnik. W 43 minucie meczu Krzysztof Lijewski musiał opuścić boisko, po tym jak został uderzony w kolano. Nie wiadomo jeszcze czy to poważny uraz, piłkarz ma przejść badania. Przypomnijmy, że Polacy są w Belgradzie w mocno osłabionym kontuzjami składzie. Kolejna strata byłaby katastrofą.

ST/zprp.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty