Skawinka - Halniak Maków Podh. 0-2 (0-1)
0-1 Kroczek 43
0-2 Czyżowski 88
Sędziował Mateusz Libera z Żabna. Żółte kartki: Guziewicz – Bach. Widzów 150.
SKAWINKA: Guziewicz – Grabowski, Curzydło, Sałek, Pawełczak – Mizera (85 Wilkołek), P. Nazim (55 Morawa), Meus, Sekuła – Krasucki (83 Pijocha), Oczoś (62 K. Nazim).
HALNIAK: Krawczyk – Antosiak, Bach, Duda, Bryła (65 Kowalczyk) – Pacyga, Marko, Kroczek Czyżowski – Mazurek, Szymoniak (64 Gałuszka).
Goście przyjechali po punkty, które praktycznie dają im miejsce w IV lidze i cel osiągnęli, choć po nerwowej grze. Zadowolony więc był po spotkaniu trener Henryk Szymanowski, nie tak dawno pracujący w Skawince.
Halniak objął prowadzenie tuż przed przerwą po efektownym uderzeniu Kroczka zza linii pola karnego. Miejscowi mieli swoje szanse (Krasuski, Sekuła, Mizera), a kwadrans przed końcem Meus otrzymał od rywala (Krawczyk) prezent, ale nie trafił do pustej bramki. Także końcówka drugiej odsłony była szczęśliwa dla gości, bowiem Czyżowski głową ustalił wynik spotkania.
ag