Sokół Przytkowice – Bronowianka Kraków 3-2 (0-0)
0-1 Osowski 46
0-2 Osowski 50
1-2 Skowronek 63
2-2 Profic 75
3-2 Smajek 85
Sędziował: Krzysztof Budnik z Nowego Sącza. Żółte kartki: Gwiżdż – Calik. Widzów: 150.
SOKÓŁ: K. Żak – Gwiżdż, Zając (46 Smajek), Skowronek, M. Żak (64 Siemiński) – G. Stokłosa, W. Stokłosa, Profic, Lelek – Rzeszótko (72 Gruczyński), A. Pacułt (46 Czara).
BRONOWIANKA: Mrowiec – Calik, Walczak, Skwarczeński, Osowski – Góral, Małodobry, Petasz (77 Świech), Kowalczyk, Jóźwik - Lisowski.
Goście jeszcze długo po meczu zastanawiali się, jak mogli ten mecz przegrać, bo wydawało się, że strzelając dwa szybkie gole, na początku drugiej części, posłali miejscowych „na deski”.
Jednak wtedy sprawy w swoje ręce wziął grający trener przytkowiczan Roman Skowronek, który przeszedł z obrony do drugiej linii i nie tylko rozkręcił zespół, ale tak dogrywał kolegom, że bramki musiały paść.
kamil