Skawinka Skawina – MKS Trzebinia-Siersza 0-2 (0-1)
0-1 Drobniak 23
0-2 Lickiewicz 90+2
Sędziował Witold Romanowski (Sucha Beskidzka). Żółte kartki: Sekuła – Rolka, Kalinowski, Czech. Widzów 100.
SKAWINKA: Guziewicz - Pawełczak, Sałek, M. Curzydło, Mrowiec - Mizera, K. Nazim, Sekuła, Pietraszek (87 Wilkołek) – Sikora (85 Pijocha), Krasuski
MKS: Wilk – T. Szczepanik, Czyszczoń, Kalinowski, Czech – Rolka (80 Ołownia), Wojdyła, Lickiewicz, Hałat – Drobniak, Jędrzejczyk (62 Rogalski).
Lider tabeli nie miał większych problemów ze zdobyciem kompletu punktów. Obu drużynom wiatr przeszkadzał w rozgrywaniu piłki, ale lepiej z tym radzili sobie goście. Bez wątpienia najlepszym piłkarzem na murawie był golkiper Skawinki. Bronił z dużym wyczuciem i uchronił Skawinkę przed znacznie wyższą porażką.
Ładna była pierwsza bramka - po zagraniu Jędrzejczyka z prawej strony Drobniak trafił w gorny róg.
(st)