Wróblowianka Wróblowice - Skawinka Skawina 2-0 (1-0)
1-0 Gawlik 37
2-0 Guziewicz 61 (samob.)
Sędziował Ł. Łasak (Wadowice). Żółte kartki: G. Grzesiak – Sałek, Sekuła, M. Curzydło. Widzów 100.
WRÓBLOWIANKA: Bubetty – Krzeszowiak, Sane, M. Grzesiak, G. Grzesiak – Mielec (78 Gręda), Mikołajczyk, Kijowski – T. Grzesiak (46 Lubański), Gawlik (63 Najder), P. Grzesiak.
SKAWINKA: Guziewicz – Pawełczak, Sałek, M. Curzydło, Konik – K. Nazim (66 Pijocha), Sekuła (81 P. Nazim), Gałuszka (59 Mrowiec), Grabowski (79 Wilkołek) – Sikora, Krasuski.
Mecz na prośbę działaczy Wróblowianki rozegrano na boisku Skawinki, bowiem murawa we Wróblowicach nie jest jeszcze przygotowana. Za dwa tygodnie spotkanie z Sokołem Przytkowice odbędzie się już we Wróblowicach.
Potyczka w Skawinie toczyło się pod dyktando Wróblowianki, która powinna wygrać w znacznie wyższych rozmiarach.
Jak padły bramki?
1-0 Fatalny błąd M. Curzydło. Obrońca Skawinki tak niefortunnie wybijał futbolówkę, że ta trafiła wprost pod nogi Gawlika, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Guziewiczem.
2-0 Krzeszowiak zdecydował się na strzał niemal z zerowego kąta, piłka odbiła się najpierw od Guziewicza, później od słupka i ostatecznie wpadła do siatki.
st