Orzeł Piaski Wielkie - Skawinka Skawina 6-0 (3-0)
1-0 Jarosław Guzik 28
2-0 Jarosław Guzik 38
3-0 Jakub Juraszek 45+1
4-0 Piotr Wajda 50
5-0 Jacek Załęga 60
6-0 Łukasz Adamczyk 89
Sędziowali: Wojciech Curyło - Mariusz Ocieczek, Rafał Ziach (Kraków). Żółte kartki: Sałek, Mizera. Widzów 120.
ORZEŁ: Szymacha - S. Guzik (77 P. Bieńkowski), Ciepły, Załęga, Juraszek - J. Guzik (72 Poręba), Mróz (63 Petho), Wajda, Targosz - Kwaśniak, Łabuś (46 Adamczyk).
SKAWINKA: Guziewicz - Pawełczyk, Sałek, Curzydło, Mrowiec - Pietraszek (57 Wilkołek), Mizera, Sekuła, K. Nazim (37 Sikora), Grabowski - Krasuski (78 Konik).
W tym sezonie Skawinka nie ma szczęścia do Orła. Jesienią podopieczni Marka Holochera strzelili siedem bramek, dzisiaj dołożyli sześć. Wynik mówi wszystko - zdecydowana przewaga należała do graczy z Piasków Wielkich i tak na dobrą sprawę mogło się zakończyć dwucyfrówką. W 25 minucie - po uderzeniu Marcina Ciepłego - z linii bramkowej wybił piłkę Michał Pawełczyk, a cztery "setki" zmarnował Bartłomiej Kwaśniak (40, 58, 75, 89), który nie miał najlepszego dnia. Młodzi piłkarze ze Skawiny starali się jak mogli, grali ambitnie i strzałami z dystansu próbowali pokonać Sławomira Szymachę. Dobre sytuacje mieli Jakub Krasuski w 58 minucie, Tomasz Grabowski w 72 i Szczepan Mrowiec w 75. Ten ostatni miał przed sobą tylko bramkarza, lecz trafił futbolówką wprost w niego.
Jak padły bramki?
1-0 Po wrzutce z rzutu wolnego Piotra Wajdy golkiper wypuścił piłkę z rąk i Jarosław Guzik dopełnił formalności.
2-0 Po prostopadłym zagraniu Bartłomieja Kwaśniaka sam przed Grzegorzem Guziewiczem znalazł się Jarosław Guzik, minął go i posłał futbolówkę do pustej siatki.
3-0 Rzut rożny egzekwował Piotr Wajda, piłkę przepuścił Mariusz Łabuś, a Jakub Juraszek bez przyjęcia strzelił z linii pola karnego i trafił przy słupku.
4-0 Rzut wolny z 18 metrów egzekwował Piotr Wajda i przymierzył tak precyzyjnie, że ściągnął pajęczynę z "okienka" bramki.
5-0 Z rzutu wolnego egzekwowanego z prawej strony dograł Piotr Wajda, najwyżej wyskoczył Jacek Załęga i głową wpakował futbolówkę do bramki.
6-0 Akcję lewą stroną przeprowadził Jakub Juraszek i precyzyjnie obsłużył Bartłomieja Kwaśniaka. Ten strzelał z sześciu metrów i trafił w poprzeczkę! Z dobitką zdążył Łukasz Adamczyk.
(AnGo)