TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Orzeł Piaski Wielkie - Bronowianka Kraków 0-1 (0-0)
0-1 Zegarek 57
Sędziowali: Grzegorz Przybylski - Artur Karasiewicz, Łukasz Marek (wszyscy Kraków). Żółte kartki: Załęga - Calik, Małodobry. Czerwona kartka - Calik (84, druga żółta). Widzów 100.
ORZEŁ: Betleja - M. Bieńkowski, Załęga, Ciepły, S. Guzik - Adamczyk, Łazarczyk (75 Wolak), Mróz, Petho - Łabuś (70 Kwaśniak), J. Guzik.
BRONOWIANKA: Mrowiec - Krauz, Ł. Kubik, Skwarczeński, Lipiński (57 Kuczaj) - Calik, Wójcikowski (46 Lisowski), Małodobry, Wątor - Zegarek, Kolański.
Orzeł był zdecydowanym faworytem, stąd porażka z Bronowianką jest sporą niespodzianką. Pierwsza połowa wskazywała na łatwą przeprawę gospodarzy, którzy przeważali i po 45 minutach powinni prowadzić przynajmniej 3-0. Tylko Mariusz Łabuś miał trzy stuprocentowe sytuacje i widzowie zastanawiali się jak można było nie trafić do siatki. W 14 minucie napastnik Orła - po wrzutce Jarosława Guzika - miał dużo czasu i tylko 8 metrów, ale nie trafił w światło bramki. Osiem minut później idealnie obsłużył go Michał Mróz, lecz i w tym przypadku posłał futbolówkę obok słupka. Z kolei w 26 minucie miał przed sobą całą szerokość bramki i znów strzelił obok słupka! Do tego trzeba jeszcze dopisać dwa groźne uderzenia Jarosława Guzika w 5 i 41 minucie. W tym okresie gry goście nie oddali ani jednego celnego strzału, co świadczy o dominacji miejscowych.
Po przerwie zespół z Piasków Wielkich zaczął fatalnie i oddał inicjatywę Bronowiance, która zaczęła groźnie atakować. I podobnie jak w pierwszej odsłonie Łabuś, w tej Paweł Zegarek miał trzy setki, ale przynajmniej jedną wykorzystał. W 52 minucie po wyrzucie z autu i dograniu Radosława Kolańskiego uderzył z woleja, lecz szybującą w górny róg piłkę sparował bezrobotny dotąd Krzysztof Betleja. Pięć minut później już się nie pomylił. Dogrywał Kolański i napastnik Bronowianki - po błędzie Marcina Ciepłego - w sytuacji jeden na jeden przymierzył przy słupku. Między 68 a 70 minutą Zegarek jeszcze dwukrotnie miał przed sobą tylko Betleję - za pierwszym razem strzelił obok, a później - po crossie Wątora - głową nie trafił z kilku metrów w bramkę.
Ostatni kwadrans to oblężenie przedpola Bronowianki i sytuacje Bartłomieja Kwaśniaka. W 78 minucie Krzysztof Petho po solowej akcji technicznie uderzył, jednak Mariusz Mrowiec zdołał sparować piłkę na poprzeczkę. Ostatnie słowo mogło należeć do przyjezdnych, bowiem w doliczonym czasie gry Kolański znalazł się przed bramkarzem i chcąc lobować posłał futbolówkę ponad bramką.
Bronowianka kończyła mecz w osłabieniu; za kopnięcie w głowę Jarosława Guzika drugą żółta kartkę ujrzał Kamil Calik. Zagranie nie było celowe. Calik upadając chciał wykopać piłkę przewrotką. Był odwrócony i nie widział, że z tytułu nadbiega zawodnik Orła, a potem „wkłada” głowę.
W Orle zupełnie nie wyszło spotkanie Michałowi Bieńkowskiemu i z pewnością jego chaotyczna gra niweczyła wiele akcji kolegów.
Andrzej Godny
WIADOMOŚCI
- Bronowianka poszukuje piłkarzy
- PP Kraków: Zgłoszenia do środy, w sobotę pierwsze mecze
- FORUM: Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Orzeł Piaski Wielkie rozpoczął przygotowania
- Od poniedziałku ustalanie terminarzy w MZPN
- W Borku zajdą drobne zmiany, przygotowania od 11 lipca
- Łukasz Terlecki nie jest już trenerem Jordana Zakliczyn
- Kto w krakowskiej okręgówce - już oficjalnie
- Nie ma baraży! Ważne decyzje zarządu MZPN!
- Kto awansuje, a kto spadnie? Baraży nie będzie?
- Kto w IV lidze: Helena czy Borek?
- Kiedy nowe terminarze?
- Mariusz Wójcik trenerem Chełmka
- Baraż Borku z Heleną już w ten weekend
- W Piaskach Wielkich: Ach, co to był za ślub! (FOTOGALERIA)
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 24 czerwca)
- Garbarz Zembrzyce mistrzem V ligi!
- Trzebinia powstrzymała walczącego o awans Halniaka
- Radość w Nowej Wsi, smutek Orła (FOTO)
- Sokół w dziewiątkę ograł Borek!
- Spójnia fetuje IV ligę, w Bronowiance pożegnanie trenera (FOTO)
- W Skawinie Tramwaj zdobył cenne punkty (FOTOGALERIA)
- Akademia Piłkarska w Zabierzowie szuka młodych piłkarzy. A gdzie zagra?
- Sześć goli w Trzebini
- Garbarz pogrążył Skawę w końcówce
- Orzeł stracił pozycję lidera FOTOGALERIA
- Mecz Garbarza ze Słomniczanką zweryfikowany jako walkower
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 14 czerwca)
- Trener Jordana: Borek na zwycięstwo nie zasłużył
- Chełmek oddalił się od IV ligi
- Szok: Wróblowianka bez bramkarza znów wygrywa!
- Tramwaj wywiózł punkty z Wadowic; Skawę prowadził nowy trener
- 9 goli w bramce Bronowianki
- Józef Wajda nadal prezesem Orła
- Orzeł lepszy od Trzebini: Lidera mamy i do końca go nie oddamy! FOTOGALERIA
- Nowe władze Skawinki, prezesem Krzysztof Janusz
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- V liga: Orzeł z Trzebinią w sobotę o 11
- Sokół Przytkowice stracił skuteczność
- Chełmek może liczyć na zwolnionego trenera
- Trener Jordana: Dziwię się, że nie przyznano nam karnych
- Borek ze Skawinką skromnie, ale pewnie
- Siedem goli na boisku Tramwaju; pomocnik w bramce Wróblowianki! FOTO
- Boisko Słomniczanki otwarte
- Od I ligi do C klasy: Kto awansuje, kto spada?
- Czerwono w dokończonym meczu w Chełmku
- Dymisja trenera Skawy - lecą głowy na zachodzie
- Trener Łukasz Terlecki: Jordan, niestety, Barceloną nie jest
- W Przytkowicach 8 bramek
- Pogrom Wróblowianki, która straciła bramkarza w 10 minucie!
starsze wiadomości >>>


