Garbarz Zembrzyce - Orzeł Piaski Wielkie 0-1 (0-0)
0-1 Łabuś 68
Sędziował Lucjan Wesołowski z Oświęcimia. Żółte kartki: Kowalczyk - Juraszek, Mróz. Widzów 120.
GARBARZ: Kaźmierczak - Elżbieciak, Pohl, Kudzia, Fidelus (68 Gaździcki) - Szmalcel, Pieczara, K. Żmudka, Pęczek - Kowalczyk, Kotlarczyk (87 T. Żmudka).
ORZEŁ: Wilisowski - Juraszek, Załęga, Ciepły, S. Guzik - M. Bieńkowski, Targosz (46 Łabuś), Wolak, Petho, Mróz - J. Guzik (86 Kwaśniak).
- Wygraliśmy zasłużenie. Do przerwy graliśmy bezbarwnie i nie stwarzaliśmy sytuacji. Garbarz groźnie atakował, miał kilka sytuacji, miedzy innymi debiutujący w naszym zespole Wilisowski wygrał tuż na początku spotkania pojedynek jeden na jeden, raz ratował nas słupek Po przerwie za Targosza wpuściłem Łabusia i była zupełnie inna gra. Osiągnęliśmy przewagę i powinniśmy objąć prowadzenie, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Jarek Guzik. Bramkę strzelił głową Łabuś po zagraniu Mroza - powiedział nam trener Orła, Marek Holocher.
(AnGo)