UKS KS Chełmek - MKS Trzebinia/Siersza 1-2 (1-1)
0-1 Jedynak 35
1-1 Górski 43 (karny)
1-2 Machowski 77
Sędziował Radwański z Krakowa. Mecz bez kartek. Widzów 150.
CHEŁMEK: Żołneczko - Górski, B. Chylaszek, J. Zawadzki (60 Łukaszka), Kumanek - Dobrowolski, Bąk, Kulig, Adamczyk - D. Chylaszek (79 Kowalczyk), Kaczor (75 Tomsia.
MKS: Wilk - P. Szczepanik, Czyszczoń, Cieszyński, T. Szczepanik - Wojdyła, Lickiewicz (80 Czech), Hałat (58 Machowski), Rolka - Mendela (58 Rogalski), Jędrzejczyk (84 J. Pająk)
Chełmecki beniaminek ma jesienią kłopoty ze strzelaniem goli. Jak już trafia, to po rzutach karnych. W podobnych okolicznościach podopieczni Jacka Dobrowolskiego strzelili gola podczas inauguracji wadowickiej Skawie, ale wtedy przynajmniej uratowali punkt.
Pokładanych nadziei nie spełniają pozyskani w ostatniej chwili przed ligą z libiąskiej Janiny Kamil Adamczyk z Dawidem Chylaszkiem, choć w sparingach potrafili pokonać rywali.
Trzebinianie bili miejscowych kulturą gry, nie pozwalając im się zbliżyć do własnego przedpola.
(Kamil)