No i makowianie doznali pierwszej wiosennej porażki, choć wcale nie musieli zejść z boiska pokonani, zwłaszcza, że już w 11 min Szymoniak znalazł się sam przed bramkarzem, ale w jego przypadku zawiódł snajperski instynkt. Z kolei wśród miejscowych dwa razy groźnie uderzał Kasprzyk.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 56 min, kiedy z narożnika boiska zagrywał Bereta, piłka trafiła w pole karne do Rzeźniczka, który wykorzystał fakt, że bramkarz był zasłonięty.
Po zmianie stron bliski doprowadzenia do remisu w 60 min był Mazurek, a z kolei po przeciwnej stronie dwukrotnie Tukaj niepokoił Kłapytę, ale bez powodzenia.
Spójnia Osiek-Zimnodół - Halniak Maków Podh. 1-0 (0-0)
1-0 Rzeźniczek 56
Sędziował Łukasz Korczyk z Oświęcimia. Żółte kartki: Tukaj – Gałuszka, Kowalczyk. Widzów 150.
SPÓJNIA: Dziedzic – D. Glanowski, K. Galnowski, Kordaszewski, Ziarno – Bereta (85 Szewczyk), Kasprzyk, Michał Mróz, Porębski (60 Czarnota), Rzeźniczek – Tukaj.
HALNIAK: Kłapyta – Duda, Bryła, Bach, Antosiak – Marko, Kroczek, Mazurek (80 Kowalczyk), Czyżowski (88 Jurzak) – Szymoniak (46 Kaczmarczyk), Gałuszka (46 Kohut).
kamil