Było to starcie doświadczonej miejscowej Spójni z wadowicką młodością, która jednak tanio skóry nie sprzedała. W szeregach gości dobrą partię rozegrał Adrian Pomietło, który nie tylko doprowadził do remisu, ale potem miał okazję wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie.
Gospodarze wygrali dzięki skuteczności swoich rutyniarzy. Strzelecką formę odzyskał ich grający trener Daniel Tukaj, który w dwóch meczach zdobył pięć bramek, a właśnie strzelecka blokada trenera była powodem niepowodzeń zespołu w pierwszej części sezonu.
Spójnia Osiek-Zimnodół – Skawa Wadowice 3-1 (1-0)
1-0 Tukaj 17 (karny)
1-1 Pomietło 60
2-1 Kasprzyk 70
3-1 Tukaj 90
Sędziował Lucjan Wesołowski z Oświęcimia. Czerwona kartka - Gaudyn (druga żółta – 70 min). Żółte kartki: D. Glanowski, Dziedzic – Gaudyn, Krzystań, Skawina, Barcik, Pawlik, P. Dyrcz. Widzów 100.
SPÓJNIA: Dziedzic – D. Glanowski, Kordaszewski, Ziarno, K. Glanowski – Kasprzyk (87 Tomaszewski), Rzeźniczek, Bereta Czarnota (63 Porębski) – Tukaj, Michał Mróz (80 Gocyk).
SKAWA: Gawlik – Gaudyn, Targosz, Bzduła, P. Dyrcz – Krzystań, Pomietło, Skawina, Węgrzyn – Góra (69 Pawlik), Barcik.
kamil