Zaplanowany na 13 maja mecz III rundy Pucharu Polski w podokręgu krakowskim pomiędzy VI-ligową Garbarnią II a V-ligowym Borkiem nie odbył się. Rezerwa "Brązowych" wycofała się z rozgrywek, tak więc Borek awansował bez gry.
- Powodów rezygnacji jest parę - mówi Stanisław Śliwa, trener Garbarni II. - Po pierwsze, po środowym meczu III ligi boisko nie nadaje się do gry, więc i tak nie mielibyśmy gdzie grać. Po drugie, nie chcieliśmy już szukać kolejnego terminu, zwłaszcza że tych wolnych terminów praktycznie nie ma. Nasza drużyna składa się przecież w dużym stopniu z juniorów, którzy też mają swoje ligi i swoje mecze... Najrozsądniejszym rozwiązaniem było wycofanie się z rozgrywek pucharowych.
Borek zmierzy się w IV rundzie Pucharu Polski z A-klasowym Bratniakiem Kraków.
rst