I-ligowa Sandecja rozegrała dziś dwa sparingi, zwłaszcza w drugim - przeciwko III-ligowemu Kmicie błysnęła skutecznością. Wygrała aż 10-1, wcześniej 3-1 pokonała V-ligowy Świt Krzeszowice.
Świt Krzeszowice - Sandecja Nowy Sącz 1-3
Bramki: Dominik Dąbek - Mateusz Broź 2, Grzegorz Kmiecik
Sandecja: Różalski - Makuch, Jędrszczyk (46' Broź), Kominiak, Borovicanin - Niane, Stefanik, Janik, Bębenek, Jonczyk - Kmiecik.
Świt: Bury - Ficek, Ibrahim, Woźniak (Derejko), Krzysiak - Marszałek (Podobiński), Krzyściak (Mirek), Pindiur, Mikrut - Gawęcki (Dąbek), Molik (Deryniowski).
Kmita Zabierzów - Sandecja Nowy Sącz 1-10
Sebastian Sepioł 10 - Piotr Bania 3 (karny), 60, 73, Jano Froehlich 40, Arkadiusz Aleksander 50, 61, Bartosz Szeliga 70, 85, Martin Hloušek 75, 89.
Sandecja: Kozioł - Szczepanik, Froehlich (46 Słaby), Zbozień, Choruži - Piegzik (70 Szeliga), Berliński, Gawęcki (46 Wilk), Bania, Hloušek, Aleksander (70 Pawłowski).
Trener Sandecji Dariusz Wójtowicz nie był do końca zadowolony z postawy swoich zawodników w meczu ze Świtem, który okazał się nadspodziewanie wymagającym przeciwnikiem. W drugim spotkaniu Sandecja o wiele poważniej podeszła do zadań ofensywnych. Maksymilian Cisowski ze sztabu Sandecji, który jeszcze w ubiegłym sezonie pracował w Kmicie, chwalił w oficjalnym serwisie Sandecji aktualnych podopiecznych - zagrali bardzo ambitnie i konsekwentnie, a zdobyte bramki nie były dziełem przypadku.
ST/sandecja.com.pl/gksswitkrzeszowice.futbolowo.pl