Kornelia Marek, polska biegaczka narciarska, została przyłapana na stosowaniu dopingu podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver - podała TVP.
O wyniku badania, przeprowadzonego po biegu sztafetowym na igrzyskach olimpijskim, poinformował MKOl. Marek poprosiła o zbadanie próbki B. Ma zostać zbadana 12 marca w Richmond.
Jeśli badanie próbki B potwierdzi wynik testu A, w którym - jak podaje Eurosport - wykryto stosowanie EPO, będzie to miało katastrofalne skutki dla całej sztafety, która zajęła na igrzyskach 6. miejsce. Biegnącej w niej Justynie Kowalczyk zdyskwalifikowanie nie zaszkodzi, natomiast pozostałe biegaczki Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec mogą stracić przez to ministerialne stypendium.
Marek startowała także w biegu drużynowym, w którym z Sylwią Jaśkowiec zajęły 9. miejsce. Indywidualnie w biegu na 30 km techniką klasyczną zajęła 11. miejsce.
Kornelia Marek ma 25 lat, jest zawodniczką AZS AWF Katowice.