W środowym meczu o Puchar Polski z Lechem w Poznaniu krakowska Wisła zagra na wpół rezerwowym składem.
- Będzie dziewięć zmian w stosunku do meczu z Legią – mówi Franciszek Smuda, trener Białej Gwiazdy. I wyjaśnia: - W Krakowie zostali przede wszystkim ci, którzy borykają się z dolegliwościami. A więc między innymi Stilic, który grał z grypą przeciw Legii, Jankowski, mający naciągnięty mięsień przywodziciela, Głowacki, który nie do końca wyleczył uraz, a także Boguski, Sadlok i Brożek. Szansę dostaną Lech, Żemło, Guedes, Kuczak i Kolanko, którzy nie zagrali jeszcze oficjalnego meczu. Guzmics także wystąpi. Musimy wiedzieć, czy w przyszłości nas wzmocni. Mamy czas do czerwca, aby go dobrze poznać. Po to jest ten jutrzejszy mecz, aby go zobaczyć na tle silnego zespołu i żeby zawodnik mógł się wykazać.
K. Kawula (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA)