W meczu decydującym o zajęciu 1. miejsca w juniorskim ćwierćfinale mistrzostw Polski piłkarzy ręcznych, rozegranym w Chełmku, Orlen Płock pokonał miejscową Siódemkę 26-22 (17-10). Oba zespoły awansowały do półfinału, ale zwycięzca uzyskał prawo jego organizacji. Chełmek na półfinał pojedzie do Szczecina.
Trzecie miejsce zajął Tomaszów Mazowiecki, który zwyciężył Busko Zdrój 38-19 (20-12).
W wielkim finale Płock zdominował wydarzenia na parkiecie, a miejscowi odrodzili się dopiero w końcówce. – Gdyby mecz najlepszych ekip rozgrywany był na początku turnieju, jego wynik mógłby być z pewnością inny – powiedział Robert Fidyt, jeden z działaczy chełmeckiego klubu. – Płock miał dwa dni na rozpracowanie naszego zespołu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest jednym z kandydatów do mistrzostwa Polski. Miał w swoich szeregach trzech reprezentantów kraju podczas gdy u nas był tylko jeden.
Owym reprezentantem Polski był Jakub Fidyt, najskuteczniejszy zawodnik turnieju.
Faworyci wygrali swoje pierwsze dwa mecze z przeciętnymi zespołami, więc walka o wygranie chełmeckiego ćwierćfinału była także bitwą o prawo organizacji półfinału.
- W sporcie tak bywa, że zwycięzca jest tylko jeden – mówił podczas zamknięcia imprezy burmistrz Chełmka Andrzej Saternus.- Jednak tym razem gospodarze nie są do końca przegrani, choć apetyty mieli nieco większe. Życzymy im powodzenia w półfinale.
Oprócz niego nagrody wręczyli Marek Sowa, marszałek małopolski, który objął honorowy patronat nad imprezą oraz starosta oświęcimski Józef Krawczyk.
Kamil Studnicki