Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Wiadomości
ROK 1991. Spotkanie z Gołotą w Chicago2026-04-23 12:25:00

Ospale postępujący proces „rozmontowywania” RSW miał ogromny wpływ na fatalną dystrybucję gazety. Do wielu miast centralnej i północnej Polski docierała nie dość, że w niewielkich nakładach, to w dodatku z coraz większym opóźnieniem. Ryszard Niemiec na początku roku zaapelował więc do czytelników o zgłaszanie do redakcji sygnałów o późnych dostawach pisma do krajowej sieci, o faktach wyprowadzania go z kiosków oraz o odmowie przyjmowania prenumeraty gazety. Ostatecznie Krakowskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa-Książka-Ruch” 1 czerwca przestało być wydawcą „Tempa”. W krótkim komunikacie poinformowano, że „obowiązki edytorskie przejęła Dziennikarska Spółka Wydawnicza „Tempo”, założona przez 22 pracowników Redakcji. Przejęła na okres przejściowy (1-3-miesięczny), do chwili zarejestrowania w Agencji ds. Inwestycji Zagranicznych spółki „Sport-Presse”, w skład której weszła spółka „Socpresse” S.A., reprezentująca kapitał francuskiego koncernu Roberta Hersanta.”

W nowym układzie własnościowym gazeta coraz więcej miejsca przeznaczała na reklamę. Średnio na numer jedną pełną stronę ogłoszeń, niekiedy w swej treści kontrowersyjnych. W październiku na przykład ukazała się na pół kolumny pierwszej strony promocja „najnowszej serii papierosów już w twardych opakowaniach”… Prywatni sponsorzy finansowali też dziennikarzom wyjazdy na zagraniczne imprezy. 

Do składu redakcji dołączyli Wojciech Molendowicz, Grzegorz Wojtowicz, Krzysztof Gacek, Wojciech Kopeć, Krzysztof Wojdyło, Andrzej Augustynek, Anna Idzikowska oraz Andrzej Godny, który powrócił do „Tempa” po blisko czteroletnim pobycie w USA. Kolejny powrót do „Tempa” zanotował też Jan Frandofert. Natomiast do Chicago wyjechali Jerzy Cierpiatka i Ryszard Kołtun. Korespondencje stamtąd wysyłał też Jacek Gucwa, wcześniej pracujący w katowickim „Sporcie” oraz TVP. Oddział katowicki wzmocnił Robert Walczak, a rzeszowski Marek Styka.

Gazeta nadal ukazywała się w poniedziałki, wtorki i czwartki.


***


Leszek Rafalski w felietonowym tonie ujął się za sportowymi arbitrami („Worek groszy dla kaloszy” – 17.01): „Najczęściej obrażaną, najgłośniej wygwizdywaną grupą społeczną są u nas sędziowie sportowi. Nawet ci najlepsi obrywają czasem porcje obelg i to często bez powodu, tylko za to, że gwiżdżą sprawiedliwie zamiast pomóc gospodarzom. I co za to mają?” Autor podał przykład: sędziowie hokejowi przyjeżdżający na zawody z odległości mniejszej niż 100 km, inkasują po 74 tys. zł. W tym czasie egzemplarz „Tempa” kosztował 700 zł.


***


21.01 – „Tempo” pożegnało zmarłego Mieczysława Gracza, legendarnego piłkarza Wisły Kraków i reprezentacji Polski.


***


W związku z nasilającą się falą zagranicznych transferów polskich piłkarzy Zbigniew Wojciechowski i Dariusz Postolski w wydaniach styczniowych rozmawiali o „wielkiej emigracji” z Jackiem Ziobrem, Józefem Wandzikiem i Romanem Koseckim, którego tropem udał się później do Stambułu Krzysztof Gacek. Próbował znaleźć odpowiedź, czy były piłkarz Legii przeniesie się z Galatasaray do Fenerbahce, opisał także losy innych polskich piłkarzy w tureckich klubach.


***


9 lutego miejsce w gazecie po „Świecie futbolu” Jerzego Cierpiatki na czas jego wyjazdu do USA zajął na kilka miesięcy cotygodniowy felieton „Piłka w grze” Macieja Biegi, publicysty tygodnika „Sportowiec”.


***


Jerzy Mucha we wstrząsającym reportażu „Odejście piłkarza” (18.02) opisał kulisy tragicznej śmierci Alojzego Dei, wieloletniego zawodnika Górnika Zabrze.


***


W plebiscycie na 10 Asów Małopolski, kontynuowanym przez redakcję „Dziennika Polskiego”, zwyciężył Jerzy Pietrzak (strzelectwo sportowe), wyprzedzając Wacława Wieczorka (sporty samolotowe) i piłkarza Mirosława Waligórę.


***


W numerze z 28 lutego na zbliżające się 70. urodziny Kazimierza Górskiego „Tempo” poświęciło jubilatowi okolicznościową laurkę.


***


7 marca redakcja zamieściła wymowny apel o wsparcie Komitetu Organizacyjnego Memoriału im. Stanisławy Walasiewicz: „Z wdzięcznością przyjmiemy każdą formy pomocy materialnej i życzliwego zainteresowania w realizacji naszego przedsięwzięcia.” Anons uzupełniono o numer konta bankowego. 

Obok zajmujących coraz większą powierzchnię reklam, pojawiały się ogłoszenia także o takiej treści: „Studio Foto w Berlinie Zachodnim poszukuje atrakcyjnych dziewczyn od 18 do 25 lat w charakterze modelek do fotografii w magazynach tam wychodzących na okres od 6 do 12 m-cy…”


***


„W poczuciu winy minionych lat” („Preteksty - 28.03) Ryszard Niemiec dokonał osobistego rozrachunku z przeszłością: „Jeden towar duchowy stał się ostatnio ogólnodostępny i wszystko wskazuje na to, że niebawem stanie się dobrem powszechnego użytku. Myślę o skrusze, inaczej zwanej poczuciem winy lat minionych, dopadającej coraz ważniejsze postaci życia publicznego. Mnie też dopadła. Bo uzbierało się niemało bezeceństw.”


***


Po wyjeździe do USA Ryszarda Kołtuna, do czasu jego powrotu do redakcji w październiku, „dzierżawę” Globtrotera przejęli zamiennie Krzysztof Gacek, Majka Lisińska-Kozioł, Krzysztof Wojdyło oraz Andrzej Godny. Kolumnę z ligami angielskimi redagował Leszek Trojanowski, początkowo z pomocą Kazimierza Romańca, a później Macieja Kędziora.


***


Niezmiennie „Magazyn Tempa” w czwartkowych wydaniach ubogacał Tomasz Domalewski swoimi „trzema zdaniami zza słupka”: „Honecker (wieloletni przywódca NRD – red.) dokonał zadziwiającego wyczynu – pokazał skok, jakiego do tej pory nie oglądał świat. Odbił się na ziemi niemieckiej, a wylądował w Moskwie. Zachodzi jednak poważna obawa, że ten 78-letni skoczek posłużył się jakimś środkiem dopingującym; wątpić jednak należy czy zostanie poddany kontroli w tej sprawie.” (21.03)

 

***


23.04 – Jerzy Cierpiatka z USA relacjonował pojedynek o mistrzostwo świata Evandera Holyfielda z George'm Foremanem. W tym samym numerze ukazał się ostatni odcinek publikowanego w odcinkach od października 1990 roku „Alfabetu Komara”. Publikacja autorstwa Jana Otałęgi i Ireneusza Pawlika ukazała się nieco później w formie książkowej.


***


W maju Jerzy Wicherek relacjonował 44. Wyścig Pokoju, którego trasa wiodła tym razem z Pragi do Warszawy. Indywidualnie zwyciężył radziecki (jeszcze radziecki) kolarz Wiktor Rjaksiński, drużynowo zespół Polski.


***


„Tempo” podsumowało piłkarskie rozgrywki ligowe: mistrzostwo wywalczyło Zagłębie Lubin, królem strzelców został Tomasz Dziubiński z Wisły, „Srebrny Piłkarz” przypadł  bramkarzowi „Białej Gwiazdy” Jackowi Bobrowiczowi, a najlepiej ocenianym arbitrem był Piotr Werner. Puchar Polski wywalczyli piłkarze GKS-u Katowice, a w Trenerskiej Lidze „Tempa” zwyciężyli ex aequo Jan Kowalski i Adam Musiał.


***


W czerwcowych i lipcowych numerach ukazywały się korespondencje Ryszarda Kołtuna z USA, m.in. z finału NBA pomiędzy Chicago Bulls – LA Lakers i kick-bokserskiej walki Marka Piotrowskiego z Rickiem Roufusem, podczas której dziennikarz natknął się na Andrzeja Gołotę. Rozmowę z bokserem („Spotkałem Gołotę”), która ukazała się 1 lipca, rozpoczął od zastrzeżenia, że z uwagi na gorszące sceny i słownictwo tekst przeznaczony jest wyłącznie dla osób dorosłych: „Chicago, sobota 22 czerwca 1991, hala Rosemont Horizon, późny wieczór. Podczas walki kickbokserskiej Marka Piotrowskiego z Rickiem Roufusem. (…) Niesamowity przypadek. Facet tak ogromnej postury znika jak kamfora, nie wiadomo jak i kiedy przedostaje się przez granicę, co jakiś czas tylko docierają na jego temat plotki. A to, że jest w Szwecji, a to, że już w USA, gdzie mieszka na stałe zakochana w nim po uszy Polka, spodziewająca się dziecka. Plotki, plotki, plotki. A może to prawda? (…) Przez następne pół godziny biję się z myślami. Przysiąść się, spróbować nawiązać rozmowę? (…) Jurek Cierpiatka, który siedzi obok mnie i zna się na boksie i bokserach jak mało kto, stanowczo odradza. Po wódce Gołota jest nieobliczalny – przestrzega. (…) Gołota tymczasem wraz z niższym od siebie o głowę kumplem, dopijają kolejną szklaneczkę whisky. (…) Nagły przypływ odwagi zrywa mnie z krzesła. Przysiadam się. – Czy pan mnie pamięta? – Nie – kręci głową nawet na mnie nie patrząc.

- Widzieliśmy się ostatnio przed trzema laty na Olimpiadzie w Seulu, podczas mszy świętej w wiosce olimpijskiej. Pan też tam był, a ja tam byłem jako jedyny z dziennikarzy polskich. Pamięta pan? – celowo wywołuję z jego pamięci obraz z dnia kiedy z naszymi sportowcami rozmawiał arcybiskup, a Gołota wydawał się potulny jak baranek. 

- To pan jest dziennikarzem… A dla jakiej gazety pan pisał?

- Dla „Tempa” – odpowiadam z pewnym wahaniem, bo zdaję sobie sprawę z tego, że w tym momencie nasza rozmowa może się nieodwołalnie zakończyć. Nigdy go nie oszczędzaliśmy. 

- Dla „Tempa”? Dla „Tempa” – powtarza dobitnie. A po chwili wybucha niepohamowanym śmiechem. Śmieje się długo, spazmatycznie. Wyczuwam, że nienawidzi „Tempa” i zarazem pojąć nie może, że ktoś z tej gazety ma czelność i odwagę z nim rozmawiać.”


***


Oprócz relacji Ryszarda Kołtuna pisali do gazety z Chicago także Jerzy Cierpiatka i Leszek Pieśniakiewicz. Natomiast Zbigniew Dutkowski relacjonował rywalizację najlepszych tenisistów z kortów Wimbledonu, a Leszek Rafalski z Rzymu odbywające się tam ME koszykarzy.


***


W lipcu powróciła na łamy redagowana przez Mariana G. Nowaka kolumna turystyczna. A od września Andrzej Skowroński do „Równania toru” dołożył felieton piłkarski „Wślizgi i przewrotki”. Natomiast w „niebieskich” wydaniach czwartkowych na pierwszej stronie prof. Andrzej Gaberle sugerował w swoich felietonach: „Popatrzmy inaczej”…


***


W październiku zmarła legenda krakowskiej Wisły Władysław Giergiel, którego wspomnienia pt. „Gabinet figur sportowych pana Giergiela”, zamieszczane od lipca ukazywały się jeszcze do końca roku.


***


Zbigniew Wojciechowski relacjonował z Paryża koszykarski turniej McDonalda. Ekskluzywnego wywiadu dla „Tempa” udzielił mu tam Magic Johnson...


***


Tempo było jedyną gazetą sportową w Polsce, która ukazała się 23 grudnia, czyli w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia. W numerze m.in. przedstawiciele PKOl i Biura Politycznego Komitetu Centralnego PZPR tłumaczyli Ryszardowi Niemcowi dlaczego Polacy nie pojechali na IO do Los Angeles. Ponadto Leszek Rafalski ujawnił nieznane fakty z życia Stanisława Marusarza, Ireneusz Pawlik przedstawił najbogatszych rodzimych sportowców i opisał magię Magica Johnsona. Oczywiście znalazła się również kolejna edycja „Czarnej listy”…

Natomiast w numerze noworocznym Majka Lisińska-Kozioł wysłuchała Wandy Rutkiewicz, która na rok 1992 zaplanowała zdobycie sześciu z niezdobytych jeszcze przez nią ośmiotysięczników. Anna Idzikowska rozmawiała natomiast z mistrzynią świata w maratonie Wandą Panfil-Gonzalez, marzącą o rekordzie globu oraz olimpijskim złocie…


Opr. Marek Latasiewicz 





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty