Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Wiadomości
ROK 1992. Olimpijska forma Ryszarda Kołtuna2026-04-23 12:41:00

W roku dwóch igrzysk olimpijskich – zimowych w Albertville i letnich w Barcelonie – oraz piłkarskich mistrzostw Europy gazeta zaczęła ukazywać się cztery razy w tygodniu. Do wydań poniedziałkowych, wtorkowych i czwartkowych doszło piątkowe „Tempo” na weekend. 

Po ponad rocznym pobycie w USA wrócił Jerzy Cierpiatka, do zespołu dołączyli też współpracujący już wcześniej z redakcją Waldemar Bałda i Krzysztof Kawa. M.in. oddział w Katowicach wzmocnili Dariusz Ostafiński i Wojciech Słota, w Warszawie – Ryszard Ciemiński, Mieczysław Doskocz i Wiesław Zieliński w Rzeszowie, a w Poznaniu Wojciech Michalski. Znacząco również poszerzone zostało grono korespondentów terenowych, relacjonujących wydarzenia sportowe z niemal każdego zakątka kraju. Wychodząc naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu zagranicznymi rozgrywkami, a szczególnie ligami NBA i NHL oraz zawodowym boksem, gazeta poświęcała coraz więcej miejsca. Liga angielska stała się domeną Andrzeja Godnego, Ryszard Kołtun z niezwykłą pasją opisywał rywalizację w ligach amerykańskich, podobnie jak Jerzy Cierpiatka najważniejsze pojedynki na zawodowych ringach. 

Specjalnym wysłannikiem „Tempa” w Albertville był Zbigniew Wojciechowski, a w Barcelonie Ryszard Kołtun, natomiast komentarze z piłkarskiego EURO w Szwecji przesyłał gościnnie Andrzej Gowarzewski. Na łamy wróciły „Gry i zabawy” Janusza Atlasa oraz „Świat futbolu" Jerzego Cierpiatki, dołączając do ukazujących się dotychczas felietonów Ryszard Niemca („Preteksty”), Andrzeja Skowrońskiego („Równanie toru”) czy Andrzeja Gaberlego („Popatrzmy inaczej”).  

Gazeta nieustannie zabiegała o sponsorów, publikując reklamy ich produktów. W oczy szczególnie rzucała się treść i forma niektórych: „Sportowcy nie palą, ale kibice…”; „Wyroby Unimilu – światowy standard” czy ta promująca „wypróbowany beton” z… wizerunkiem Stalina.

Niewątpliwą stratą było odejście z redakcji kierownika działu publicystyki i reportażu Leszka Rafalskiego oraz Jana Otałęgi, którzy przenieśli się do „Dziennika Polskiego”.


***


Fatalny początek roku – 13 stycznia czołówka gazety zdominowana informacją o śmierci jednego z najwybitniejszych polskich żużlowców: „Jancarz zginął z ręki żony. Życie poza torem przerwane nożem”.


***


22.01 – Komitet Organizacyjny V Memoriału im. Stanisławy Walasiewicz, wspomagany przez Ryszarda Niemca, ponowił apel z poprzedniego roku o sponsorskie wsparcie imprezy. Napisano w nim: „Kraków może być miejscem spotkania czołowych lekkoatletów Europy i świata, a krakowianie mogliby oglądać zmagania zawodników przygotowujących się do olimpijskiego startu w Barcelonie – o ile Komitet Organizacyjny Memoriału pozyska sponsorów, którzy zechcieliby przyczynić się do realizacji tej międzynarodowej imprezy.”


***


W numerach styczniowych „Tempo” tropiło aferę dopingową w hokejowej reprezentacji, przygotowującej się do Igrzysk Olimpijskich w Albertville. W jej efekcie trzech hokeistów zostało zdyskwalifikowanych.


***


Muhammad Ali skończył 50 lat – Jerzy Cierpiatka w korespondencji z USA (23.01) przypomniał najważniejsze wydarzenia z kariery boksera: „Pół wieku legendy”.


***


Marek Bartosik odwiedził byłego skoczka narciarskiego Stanisława Bobaka, który przedwcześnie musiał zakończyć karierę i został zapomniany przez wszystkich: „Sprzedane puchary olimpijczyka” (30.01).


***


4.02 - Jerzy Cierpiatka z USA relacjonował przebieg procesu Mike’a Tysona, oskarżonego o gwałt oraz rozmawiał z Markiem Piotrowskim („Na początek: Morderca”). Amerykańskie korespondencje uzupełniali Jacek Gucwa i Leszek Pieśniakiewicz.


***


W piątek, 13 marca ukazał się drukowany w mniejszym formacie pierwszy numer weekendowego wydania „Tempa”, a w nim m.in.: raport o handlu piłkarzami; rozliczenie piórem Janusza Atlasa występu polskich sportowców na igrzyskach w Albertville; stenogram wywiadu amerykańskiej prezenterki z Desiree  Washington, kobietą zgwałconą przez Mike’a Tysona; Magazyn Motosport; program telewizyjny…


***


Majka Lisińska-Kozioł przypomniała ohydną zbrodnię, dokonaną przez dwóch zawodników KS Morawski: „Żużlowcy – mordercami!” (24.03)

    

***


W numerze na wielkanocny weekend (17.04) m.in.: Jerzy Cierpiatka w korespondencji z USA przypominał karierę tenisisty Arthura Ashe’a, Ireneusz Pawlik napisał o sportowcach-filantropach, Andrzej Skowroński rozmawiał z Januszem Rewińskim – liderem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, a Majka Lisińska-Kozioł odwiedziła rodzinę 11-letniej Joasi, która zginęła podczas XVII Rajdu Krakowskiego, gdy samochód wypadł z trasy i staranował widzów. Ponadto Ryszard Niemiec zainicjował cotygodniowy komentarz „Replay”, odnoszący się do „dokonań” sprawozdawców telewizyjnych.


***


W maju Jerzy Wicherek podążał za peletonem 45. Wyścigu Pokoju, ostatnim rozgrywanym w dotychczasowej formule.


***


15-22.05 – Ireneusz Pawlik odszukał i zaprezentował plejadę polskich sportowców, którzy zdecydowali się występować pod flagą obcych państw.


***


W wydaniach majowych i czerwcowych Andrzej Godny przypomniał historię piłkarskich mistrzostw Europy. Finały w Szwecji (wygrała Dania, która w ostatniej chwili zastąpiła wykluczoną przez UEFA Jugosławię), relacjonował z fachowym komentarzem Andrzej Gowarzewski.


***


19.06 – Początek 18-odcinkowego serialu Ireneusza Pawlika „Szpieg w masce”, po odtajnieniu akt ze śledztwa prowadzonego w sprawie Jerzego Pawłowskiego.


***


Majka Lisińska-Kozioł rozmawiała z Arkiem Gąsienicą-Józkowym, uczestnikiem wyprawy na Kanczendzongę, z której nie wróciła Wanda Rutkiewicz („Bezradność w Himalajach”). W tym samym numerze (19.06) filozoficzne rozważanie Józefa Lipca o himalaistach: „Czy trzeba płacić życiem?”


***


Zakończenie piłkarskiego sezonu (22.06): mistrzem Lech Poznań, Puchar Polski dla II-ligowej Miedzi Legnica, „Srebrny Piłkarz” dla Jacka Bobrowicza, królem strzelców Jerzy Podbrożny, najlepszym arbitrem Zbigniew Urbańczyk, a Henryk Apostel zwycięzcą Trenerskiej Ligi „Tempa”.


***


29.06 - „Tempo” ponownie „odkrywało” Janusza Kowalika. Z byłym piłkarzem Cracovii i reprezentantem Polski, który został nowym trenerem Górnika Zabrze, rozmawiała redakcyjna drużyna w składzie: Jerzy Cierpiatka, Jan Frandofert, Andrzej Godny, Ryszard Niemiec i Andrzej Skowroński.

         

***


„Pierwsze otwarte igrzyska, gigantyczne, skomercjalizowane” – od 23 czerwca rywalizację najlepszych sportowców w Barcelonie w olimpijskiej formie, podobnie jak cztery lata wcześniej z Seulu, relacjonował Ryszard Kołtun. Wśród komentatorów w Krakowie wyróżniały się felietony autorstwa literata Tadeusza Kwiatkowskiego.


***


W sześciu wrześniowych numerach znalazła się interesująca opowieść Pawła Dubiela o powikłanych życiowych losach i piłkarskiej karierze Ernesta Wilimowskiego: „Miał być zapomniany”.


***


Andrzej Gaberle (29.10) opublikował list do Jerzego Pawłowskiego. Z pozycji prawnika-adwokata stanął w obronie byłego szablisty, doradzając co powinien zrobić, by oczyścić się ze swej szpiegowskiej działalności.


***


13.11 – Ireneusz Pawlik w reportażu pt. „Pasja wg Józefa Szmidta” próbował ujawnić tajemnice dwukrotnego mistrza olimpijskiego w trójskoku.


***


Grażyna Seweryn – świetna koszykarka Wisły i reprezentacji kraju w nowej roli. W cyklu „Jeden na jeden” przepytywała polskie zawodniczki, swoje partnerki i konkurentki na parkiecie. Oczywiście rozmawiała też z czołowymi koszykarzami. Niebawem po definitywnym zakończeniu kariery sportowej zasiliła dział komputerowy „Tempa”.


***


Żona zastrzelonego 16 grudnia 1981 roku górnika z kopalni „Wujek” i zarazem piłkarza klubu Rozwój Katowice opowiedziała Ireneuszowi Pawlikowi o tym tragicznym dniu sprzed jedenastu lat (18.12 – „Kule w plecach”).


***


W numerze świątecznym (22.12) za jedyne 3500 zł (na „stare” pieniądze) Majka Lisińska-Kozioł w przejmującym reportażu „Słucham bicia swojego serca, liczę uderzenia…” pisała o dramacie Joachima Halupczoka, kolarskiego mistrza świata amatorów, którego karierę przerwała choroba. Lekarze zakazali mu ścigania się. – „Profesor Furanello nie daje żadnych gwarancji. (…) Bóg jeden wie, jak bardzo chciałbym się ścigać, ale czy ja mogę aż tak ryzykować? Gdyby mi się coś stało, co oni – dzieci, żona – zrobią beze mnie? Z drugiej strony, kolarze zawodowi osiągają sukcesy także w wieku 30 lat. Mam parę wiosen zapasu. Jeszcze więc, wbrew rozsądkowi, czekam na cud, na cień szansy, na przedłużenie nadziei, że może… Przecież byłem na szczycie. Mało kto wygrywa mistrzostwo świata w takim stylu. Uwierzyłem, wszyscy wokół mnie uwierzyli, że powtórzę to w gronie zawodowców. Byłem już jedną nogą w gronie najlepszych, tyle że poślizgnąłem się na tej drugiej i spadłem na sam dół” – zwierzał się dziennikarce…               

W numerze znalazła się również m.in. lista antybohaterów 1992 roku. Jej twórca Ryszard Niemiec główną nagrodę przyznał tym razem Zarządowi Klubu Sportowego Górnik Zabrze. Swą decyzję tłumaczył następująco: „Uzasadnienie dla tak wysokiej lokaty stanowi nie tylko fakt posiadania w gronie wysoko opłacanych zawodników ligowej drużyny śmiercionośnego pirata drogowego – Wojciecha O., ale brak dezaprobaty dla niesportowego trybu życia części piłkarzy. Wzięto pod uwagę pełną obojętność zarządu na wymóg stanowienia wewnętrznych kar wychowawczych wobec winnych łamania norm statutu klubu.”

Dla przeciwwagi przewrotnie swoją dziesiątkę najlepszych zaprezentował Janusz Atlas. Najwyżej umieścił w niej wioślarza Kajetana Broniewskiego, medalistę Igrzysk w Barcelonie. Natomiast Jerzy Cierpiatka ustalił swoją listę najlepszych piłkarzy Europy; triumfatorem okazał się Marco van Basten…


***


W równie interesującą lekturę obfitowało wydanie noworoczne (29.12). W roli „opłatkowego" wystąpił Ryszard Niemiec, a Krzysztof Kawa podążył za Tomaszem i Jackiem Gollobami oraz ich ojcem Władysławem do zakładu poprawczego, którzy w okresie świątecznym odwiedzili przebywających tam chłopców. Kolejny tekst wyciskający łzy napisała Majka Lisińska-Kozioł, wsłuchując się we wspomnienia Marii Błaszkiewicz, matki Wandy Rutkiewicz, wciąż czekającej na jej powrót do domu. –„Po ludzku biorąc nie miała szans na przetrwanie. Ja jednak mam nadzieję, choć nawet nie błagam Boga o cud, bo jestem pokorna, jestem spokojna.…” 

Ponadto w numerze Andrzej Skowroński w zachwytach opisywał błyskotliwie rozwijającą się we Włoszech karierę Marka Koźmińskiego („Żyć, gdzie cytryna dojrzewa”), a Marek Latasiewicz relacjonował noworoczny trening piłkarzy Cracovii… Chicago.


Opr. Marek Latasiewicz  





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty