„TEMPO”, wspomnienia. Jacek J. Gucwa: Między Wielopolem, Warneńczyka, Aleją Pokoju i… Paryżem!
Mam prawo do porównań i ocen! Upoważnia mnie do tego osiemdziesiąt lat życia, z czego ponad pięćdziesiąt przeżytych jako dziennikarz sportowy. W trakcie tego półwiecza zebrałem doświadczenia, pracując w redakcjach sportowych TVP (tej w Warszawie na Woronicza i na krakowskich Krzemionkach), w Canal+ i Eurosporcie, coś swego czasu robiłem dla radia, ale lwią część mojej kariery spędziłem w gazetach: katowickim „Sporcie” (tam debiutowałem jeszcze jako student dziennikarstwa na UW, już w lutym 1972 r.), „Przeglądzie Sportowym” i oczywiście w moim kochanym „Tempie”. Gazecie, w której dotrwałem do emerytury. Nie skłamię jeśli stwierdzę, że to właśnie „Tempo” zadecydowało o moim dorosłym życiu! A było tak…