Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Tempo > Tempo we wspomnieniach
„TEMPO”, wspomnienia. Andrzej Skowroński: Medytacje na okoliczność
19.07.2026 11:08 -

(17.04.1998) Kiedy jako dziesięciolatek kupowałem „Piłkarza” za wyciągnięte od mamy 20 groszy, ani przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę w tej redakcji pracował. Zawód dziennikarza wydawał mi się zresztą wówczas tak wysoko postawiony w hierarchii prestiżu, że dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalny. Powód zaś sięgnięcia po sportową gazetę był prozaiczny: nie mogłem przecież okazać się w szkole głąbem, który nie zna opinii prasy o właśnie odbytych derbach Krakowa, które w minionym tygodniu były podstawowym tematem klasowych rozmów.

więcej »
„TEMPO”: Wspomnienie o redaktorze Tadeuszu Doboszu
19.07.2026 10:51 -

Redaktor Tadeusz Dobosz pracował w „Tempie” od pierwszego numeru do 1976 roku, gdy zmarł w wieku 54 lat.

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Waldemar Bałda: Byłem przy gaszeniu świec
19.07.2026 09:36 -

Obłudy nie będzie: nie, nie marzyłem o pracy w „Tempie”, angaż przyszedł tyle mimochodem, co przypadkiem. Ale nie będzie też zapierania się siebie: od 1977 roku (mocno spóźniona inicjacja sportowa…) „Tempo” czytałem zachłannie, a od połowy lat 80. - z uwagą, zachwytem, szacunkiem.

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Józef Lipiec: Po raz pierwszy poczułem, że ktoś mnie czyta
14.07.2026 01:55 -

„Trybuna honorowa” – pod takim nadtytułem w drugiej połowie lat siedemdziesiątych zaczęły ukazywać się w „Tempie” moje felietony. Publikowane były regularnie w wydaniach czwartkowych. Felieton poniedziałkowy należał – jak najsłuszniej – do Ryśka Niemca, wschodzącej gwiazdy żurnalistyki sportowej, skądinąd mego serdecznego kolegi z akademika i z pierwszej czwórki kompanii w Studium Wojskowym naszego Wydziału Filozoficzno-Historycznego UJ. Jego felieton to absolutna czołówka polska przez długie półwiecze.

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Wojciech Molendowicz: Naczelny odbierz telefon. Widzisz, że jesteśmy zajęci
14.07.2026 01:13 -

Moja droga do redakcji „Tempa” była długa, choć trudno powiedzieć, że kręta i wyboista. Długa, bo zanim przekroczyłem próg redakcji, latami byłem fanatycznym czytelnikiem; a prosta, bo intuicyjnie czułem, że to jest moje miejsce. Ale od początku...

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Krzysztof Kawa: Rozmowa o zakresie obowiązków była krótka
14.07.2026 01:02 -

W „Tempie” pojawiłem się po raz pierwszy w lipcu 1988 roku, gdy redaktor naczelny Ryszard Niemiec zgodził się przyjąć mnie na praktyki studenckie. Kontynuowałem współpracę, relacjonując piłkarskie mecze lig niższych, aż pewnego dnia 1990 roku interesującą ofertę złożyła mi redakcja sportowa TVP Kraków. Kontrpropozycja z gabinetu na trzecim piętrze „Krążownika Wielopole” przyszła po kolejnych dwóch latach. Byłem zachwycony! Wprawdzie red. Andrzej Szeląg robił co mógł, by mnie zatrzymać na Krzemionkach, ale ja już wtedy miałem pewność, że praca z kamerą nie da mi tyle satysfakcji co pisanie.

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Jacek Kozioł: Czarnobiałe, kolorowe; to był niezwykły czas
14.07.2026 00:18 -

Zacząłem pracować w „Tempie” właściwie dlatego, że pracowała tam Majka. Wiele razy zawoziłem ją na obsługi imprez sportowych, na rozmowy czy spotkania z bohaterami jej reportaży. Przy okazji robiłem zdjęcia. A że interesowałem się sportem i fotografią – „Tempo” pozwoliło mi połączyć obie pasje.

więcej »
„TEMPO”, wspomnienia. Grzegorz Wojtowicz: Ostatni tekst w ołowiu...
14.07.2026 00:06 -

Mój pierwszy kontakt z „Tempem” nastąpił stosunkowo późno, bo w wieku 15 lat. Po wygranym przez Polskę meczu z NRD, który dał awans do mistrzostw świata w Hiszpanii kupiłem w kiosku wszystkie gazety sportowe i wśród nich było „Tempo”. Potem sięgałem po nie coraz częściej, a gdy redaktorem naczelnym został Ryszard Niemiec nie miałem wątpliwości, że to najlepsza gazeta sportowa w Polsce.

więcej »
„TEMPO”: Ryszard Niemiec we wspomnieniu wnuka, Rafała Miżejewskiego
29.06.2026 09:39 -

Sztafeta pokoleń

więcej »
„TEMPO”: Wspomnienie o Aleksandrze Cichowiczu
29.06.2026 09:14 -

Nie powiedzieliśmy sobie do widzenia…

więcej »

więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty