Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > Reprezentacja
LŚ: Brazylia znów za mocna dla Polski2011-06-29 22:38:00

Polscy siatkarze przegrali w Katowicach 1-3 z Brazylią w meczu grupy A ostatniej rundy fazy interkontynentalnej Ligi Światowej. Ciekawy mecz oglądał komplet widzów, ale Polakom nie udalo się ich uszczęśliwić.


Polska - Brazylia 1-3 (23-25, 25-18, 16-25, 24-26)

Polska: Żygadło, Bartman, Kurek, Ruciak, Możdżonek, Nowakowski, Ignaczak (libero) oraz Bąkiewicz, Woicki, Jarosz, Kubiak, Kosok
Brazylia: Bruno, Sidao, Murilo, Theo, Lucas, Dante, Sergio (libero) oraz Marlon, Wallace.

Pierwszy set rozpoczął się dobrze dla polskiej reprezentacji. Biało-czerwoni szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie 3-0, jednak Brazylijczycy jeszcze przed przerwą techniczną remisowali 7-7. Do kolejnej przerwy technicznej toczyła się wyrównana walka. Dzięki Ruciakowi to Polacy schodzili wygrywając 16:15. Partia rozgrywała się punkt za punkt, jednak w końcówce to Brazylijczycy okazali się lepsi, a seta z drugiej linii zakończył Dante.

Druga partia była bardzo wyrównana. Ani Polacy, ani Brazylijczycy nie zdołali doprowadzić do większej przewagi niż dwa oczka. Im bliżej było końca, tym lepiej prezentowali się Polacy, wyszli na prowadzenie 21-17.Zbigniew Bartman przypięczętował wygraną (25-18).

Atak Kurka i skuteczny blok Polaków dał im 2 oczka na początku trzeciej partii, ale dobra gra na zagrywce Sadao i skuteczna w ataku Theo przyniosła wkrótce wysokie prowadzenie Brazylijczykom (9-4). Przewaga gości zaczęła się jeszcze powiększać. Przy drugiej przerwie technicznej na tablicy wyświetlał się wynik 9-16. Trener Andrea Anastasi zmienił całą pierwszą szóstkę. Na boisku został tylko Nowakowski i oczywiście Ignaczak. Mimo, że zmiennicy dawali z siebie wszystko to Brazylijczycy triumfowali wysoko w trzecim secie 16:25.

W czwartej odsłonie na boisko powrócił pierwszy skład polskiej reprezentacji. Biało-czerwoni w szybkim tempie doprowadzili do trzypunktowej przewagi, którą utrzymali do pierwszej przerwy technicznej. Po przerwie goście ruszyli do ataku, błyskawicznie odrobili straty 9:9, a na drugą przerwę techniczną schodzili wygrywając już 16-14. Skuteczne bloki naszych reprezentantów doprowadziły do remisu 19:19. Jednak w końcówce ponownie lepsi okazali się Brazylijczycy. Wykorzystali drugą piłkę meczową.

Najlepszym zawodnikiem spotkania został Theo.

pzps.pl/st


spodek.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty