W Centrum Olimpijskim w Warszawie włoski szkoleniowiec Andrea Anastasi podpisał z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej, reprezentowanym przez prezesa Mirosława Przedpełskiego, kontrakt na prowadzenie reprezentacji siatkarzy.
Zgodnie z umową trener rozpocznie pracę 1 marca i będzie ją prowadzić do igrzysk olimpijskich w Londynie. Dzisiaj obejrzy w Rzeszowie półfinałowy mecz Pucharu CEV pomiędzy Asseco Resovią i Sisleyem Treviso i jak powiedział na konferencji prasowej będzie kibicować gospodarzom.
- Gdybym chciał prowadzić spokojne życie, to mieszkałbym dalej we Włoszech. Jednak chcę żyć oraz pracować w Polsce i zagrać z ekipą biało-czerwonych w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Wiem, że jest to trudne zadanie, ale mam nadzieję, że skończy się miejscem na podium. Jestem dumny, że będę pracować z reprezentacją Polski. Pamiętam, że w 1976 roku oglądałem wasz zespół w igrzyskach olimpijskich w Montrealu, który długo był wzorem dla całego świata - powiedział.
Andrea Anastasi odleci w czwartek do Włoch i przyleci do Polski w marcu. Będzie oglądać mecze PlusLigi, rozmawiać z zawodnikami. Jednym z członków sztabu szkoleniowego nowego trenera kadry mężczyzn Polski będzie Andrea Gardini. - Moimi współpracownikami będą też polscy trenerzy. Ich nazwiska ustalimy razem ze sztabem szkoleniowym PZPS. Zapraszam wszystkich polskich trenerów siatkówki, którzy chcą poznać mój system pracy, na zgrupowania do Spały - powiedział Andrea Anastasi.
Eugeniusz Andrejuk/pzps.pl