Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Reprezentacja
MŚ w siatkówce: Polki pokonały Turczynki2010-11-10 09:47:00 AnGo

Dziewiąty mecz polskich siatkarek na mistrzostwach świata w Japonii znów miał ogromny ciężar gatunkowy. Wcześniej Chinki i Serbki wygrały po 3:0 z Peruwiankami i Koreankami, a to oznaczało, że nasze reprezentantki chcąc zagrać o miejsca 5-8 musiały pokonać Turczynki różnicą 9 punktów. Wygrały pięcioma, więc czeka nas walka o miejsca 9-12.


Polska - Turcja 3:1 (25:23, 24:26, 27:25, 25:22)

Sędziowali: Massimo Cinti (Włochy), Philip Vereecke (Francja)

POLSKA: Sadurek, Werblińska, Bednarek-Kasza, Kaczor, Glinka-Mogentale, Gajgał, Zenik (libero) oraz Jagieło, Zaroślińska, Kosek, Okuniewska
TURCJA: Toksoy, Aydemir, Gümus, Ozsoy, Erdem, Darnel, Kayalar (libero) oraz Kirdar, Tokatlioglu, Agca

Najskuteczniejszą siatkarką turnieju jest Turczynka Neslihan Darnel i głównym zadaniem było jej wyeliminowanie. Przed dzisiejszym meczem miała na koncie 183  punkty, a nasza najlepsza zawodniczka - Anna Werblińska - 110, co dawało zaledwie 20. miejsce. Leworęczna rywalka potwierdziła klasę i była trudna do zatrzymania nawet na potrójnym bloku. Przez cały set trwała zacięta i wyrównana walka, choć w ważnych momentach szczęście było stronie Turczynek. Przy stanie 15-19 wydawało się, że tego seta już Polki nie uratują. Tymczasem trener Jerzy Matlak wziął czas, a po nim od razu odrobiliśmy trzy oczka. Przy remisie 23-23 efektownym zbiciem popisała się Katarzyna Gajgał, a po chwili seta zakończyła asem Anna Werblińska.

 

W drugiej partii nasza drużyna wygrywała 4-1, ale później to rywalki nadawały ton. Przy stanie 15-18, a więc tak samo jak w pierwszym secie, "Biało-czerwone" przyspieszyły i wyszły na prowadzenie 20-19! Później była walka punkt za punkt, ale powtórzyła się sytuacja: blok Gajgał i piłkę setową miała Werblińska. Zamiast asa serwisowego trafiła w siatkę i po chwili rywalki zakończyły partię.

 

Początek trzeciego seta to słaba gra Polek i na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy stanie 4-8. Szczególnie słabo grała Joanna Kaczor. Najpierw na czystej siatce posłała piłkę w aut, po chwili zbijała zbyt słabo, by wreszcie Turczynki ją zablokowały. Wydawało się, że po przerwie zostanie zmieniona, a tymczasem trener Matlak posadził na ławkę Glinkę-Mogentale. I choć szybko wróciła, to już przegrywaliśmy 5-11. Przy stanie 7-13 po raz kolejny została zablokowana Kaczor i dopiero po tej akcji została zastąpiona przez Katarzynę Zaroślińską. Pojawiła się także Berenika Okuniewska i ze stanu 14-19 udało się dojść na 19-20. Końcówka zapowiadała się fascynująco i tak też było. Bohaterką była Werblińska, która najpierw popisała się skutecznym blokiem, by seta zakończyć asem serwisowym!

 

Ostatnia partia to do pewnej fazy dominacja Polek: 11:7, 18:12, 20:16. Wreszcie zaczął funkcjonować serwis (Okuniewska), skuteczny był blok, a Agnieszka Bednarek-Kasza wspaniale obsługiwała koleżanki. W końcowej fazie seta zrobiło się bardzo nerwowo (22-21), po słabych atakach Kaczor i aucie Werblińskiej. Na szczęście znakomita Darnel się pomyliła, a spotkanie skończyła mocnym zbiciem Werblińska. Polki zwyciężyły 25-22, żeby awansować do ósemki trzeba było wygrać 25-18...

 

Najwięcej punktów dla Polski zdobyły  Anna Werblińska 22 i Małgorzata Glinka-Mogentale 17, dla Turczynek oczywiście Neslihan Darnel - 25.

 

Polki zagrają o miejsca 9-12. W pierwszym meczu zmierzą się w sobotę z Holandią.

 

10.11.2010 8:15 Aktualizacja 8:45, 9:16, 9:47


AnGo
darnel.jpg
tur.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty