Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Reprezentacja
MŚ siatkarek: Pierwsze zwycięstwo2010-10-31 08:10:00

Polskie siatkarki, po dwóch porażkach, wreszcie odniosły zwycięstwo podczas rozgrywanych w Japonii mistrzostw świata. Dziś w Tokio biało-czerwone pokonały Kostarykę 3-0. - Trzeba zacząć ten turniej od nowa. Mam nadzieję, że zapomnimy o dwóch poprzednich meczach i będziemy teraz kontynuować dobrą passę, aż do finałów – powiedział po meczu Jerzy Matlak, trener reprezentacji Polski.


Polska - Kostaryka 3-0 (25-14, 25-12, 25-15)

OLSKA: Berenika Okuniewska (10), Małgorzata Glinka-Mogentale (9), Anna Werblińska (9), Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał (8), Joanna Kaczor (10), Mariola Zenik (libero), Katarzyna Zaroślińska (2), Joanna Wołosz (4), Aleksandra Jagieło (1), Joanna Staniucha-Szczurek (2), Karolina Kosek (3).
KOSTARYKA: Dionisia Thompson, Karen Cope (9), Verania Willis (10), Mariela Quesada Sequeira (3), Angela Willis (4), Paola Ramirez Vargas (6), Marianela Alfaro (libero), Adriana Chinchilla Monge (1), Irene Fonseca Avila, Mijal Hines Cuza, Marie Hadar Smith.

 

Różnica klasy dzieląca oba zespoły szybko stała się widoczna. Kostarykanki dotrzymywały kroku tylko przez pierwszych kilka piłek, konkretnie do stanu 2-2. Polki "odskoczyły" na 5-2, rywalki jeszcze na moment zbliżyły się (8-7), ale później przewaga naszego zespołu systematycznie rosła. Było 10-7, 12-8, 18-9, 19-13, 24-13 i 25-14.

W II secie równorzędna gra toczyła się trochę dłużej, do stanu 6-6. Kolejnych 6 piłek wygrały biało-czerwone i spokojnie kontrolowały przebieg tej partii. Dużo punktów zdobywała Glinka, nasz blok stopował ataki rywalek. Polki prowadziły 12-6, 20-7, wygrywając 25-12.

III partia zaczęła się od prowadzenie Kostarykanek 2-0, ale gdy na zagrywkę weszła druga rozgrywająca Wołosz, biało-czerwone zdobyły 12 punktów z rzędu! Ta bodaj rekordowa seria podczas obecnych MŚ... zdekoncentrowała Polki, które zaczęły tracić przewagę! Ze stanu 12-2 zrobiło się 13-11! Trener Jerzy Matlak wziął po raz pierwszy czas i w końcu jego podopieczne przebudziły się. Uciekły na 16-11, potem 22-14, by zwyciężyć 25-15.

rst

 

Po meczu powiedzieli:


Jerzy Matlak, trener reprezentacji Polski: - Nie mam za wiele do powiedzenia. Trzeba po prostu zacząć turniej od nowa. Mam nadzieję, że zapomnimy o dwóch poprzednich meczach i będziemy teraz kontynuować dobrą passę, aż do finałów. Wierzę, że te dwie chwile słabości zostaną nam wybaczone.

Anna Werblińska, przyjmująca reprezentacji Polski: - Niezmiernie się cieszę, że udało nam się wygrać w końcu pierwszy mecz na tych mistrzostwach. Jednoczenie mam nadzieję, że szczęście nas teraz nie opuści, chcemy grać na tym turnieju jak długo się da. Teraz czeka nas walka z Peru. Jeszcze nie pracowaliśmy nad taktyką, ale mamy na to teraz czas. Na pewno wyjdziemy na boisko skoncentrowane i zagramy najlepiej jak potrafimy.

Braulio Godinez, trener reprezentacji Kostaryki: Polska jest lepiej przygotowanym zespołem do tego turnieju niż my. Można to było zobaczyć na boisku. Polki świetne blokowały, nie mieliśmy miejsca na ataki. Mieliśmy także problemy w przyjęciu a przeciwniczki zagrywały znakomicie.

Karen Cope, zawodniczka Kostaryki: - Jestem trochę zawiedziona, gdyż oczekiwałam nieco więcej od drużyny. Było wiele powodów, czemu nie udało się nam dziś nawiązać walki. One są lepszą drużyną od nas. My nie umiałyśmy zaprezentować swojej gry. Przeciwniczki były skuteczniejsze, wyższe i silniejsze, więc gratuluję im zwycięstwa.
fivb/pzps.pl

Aktualizacja 10:50


kostaryka.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty