W ostatnim meczu inauguracyjnej kolejki Primera Division, rozegranym w poniedziałkowy wieczór, Barcelona w obecności 94 tys. widów rozgromiła Villarreal 5-0.
To była odpowiedź zdobywców Superpucharu Europy na 6-0 Realu Madryt w Saragossie. Udana, jeśli weźmiemy pod uwagę, że rywal zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, Manchesterem City i Napoli.
Kataloński zespół miał ogromną przewagę, przebywał cały czas na połowie rywala i jedynym problemem były rozmiary zwycięstwa. Worek z bramkami rozwiązał Thiago, który mimo asysty czterech rywali trafił z 16 metrów przy słupku. Gola do szatni strzelił Fabregas po otrzymaniu podania od Messiego; minął bramkarza i trafił do pustej siatki. Tuż po wznowieniu gry po przerwie Sanchez z prawej strony wpadł w pole karne i pokonał Valdesa uderzeniem w długi róg. Po zaledwie czterech minutach Iniesta obsłużył Messiego, a ten minął bramkarza i z ostrego kąta bez trudu trafił do siatki. To 100. gol Messiego na Camp Nou. Na tym nie koniec; w 75 minucie Thiago z prawej strony posłał futbolówkę między nogami Oriola i Messi z czterech metrów dopełnił formalności.
Barcelona - Villarreal 5-0 (2-0)
1-0 Thiago 25
2-0 Fabregas 45
3-0 Sanchez 47
4-0 Messi 51
5-0 Messi 75
BARCELONA: Victor Valdes - Keita, Busquets, Mascherano, Abidal - Thiago Alcantara, Fabregas (70 Jonathan), Iniesta (56 Xavi) - Sanchez, Messi, Pedro (67 Villa).
VILLARREAL: Diego Lopez - Zapata, Gonzalo Rodriguez, Musacchio, Joan Oriol - Marchena, Bruno, Borja Valero (50 Camunas), Cani (59 Wakaso) - Nilmar (56 Senna), Rossi.
(gst)