Przed tygodniem Barcelona wygrywając z Atletico Madryt pobiła 50-letni rekord Realu Madryt z sezonu 1960/61 odnosząc 16. z rzędu ligowe zwycięstwo. I na tym seria się skończyła, bowiem kataloński zespół sensacyjnie zremisował w Gijon 1-1.
W sobotnim meczu 23. kolejki Primera Division "Barca" była zespołem zdecydowanie lepszym, miała olbrzymią przewagę (74%-26%), ale niewiele z tego wynikało. Sporting objął sensacyjne prowadzenie w 16 minucie. Po stracie piłki przez Messiego przedarł się lewą strona Barral i wbiegł w pole karne. Minął w dziecinny sposób Piqué, następnie Milito i trafił w dłuższy róg. Oblężenie bramki miejscowych przyniosło efekt dopiero w 80 minucie. Villa widząc złe ustawienie bramkarza fenomenalnym uderzeniem z linii pola karnego przelobował Cuellara. W 87 minucie powinno być 2-1 dla Barcelony, ale Pedro nie trafił w bramkę z dwóch metrów. Tak więc Barcelona straciła dwa punkty i to z zespołem, który zastosował taktykę "obrony Częstochowy".
Sporting Gijon - Barcelona 1-1 (1-0)
1-0 Barral 16
1-1 David Villa 80
SPORTING: Cuellar - Sastre, Ivan Hernandez, Botia, José Angel - Castro (88 Bilic), Nacho Cases - de las Cuevas (60 Canella), Nacho Novo (67 Carmelo), Diego Castro - Barral.
BARCELONA: Victor Valdes - Dani Alves, Piqué, Maxwell, Milito (66 S. Keita) - Xavi, Mascherano, Iniesta (80 Bojan Krkic) - Afellay (46 Pedro), Messi, Villa.
Zajmująca trzecie miejsce w tabeli Valencia szczęśliwie pokonała 2-1 na wyjeździe Atletico Madryt. Gospodarze już w trzeciej minucie objęli prowadzenie. Reyes - po podaniu Forlana - ograł trzech zawodników i po wbiegnięciu w pole karne strzelił nie do obrony. Do wyrównania doszło tuż przed przerwą. Z lewej strony zagrał wzdłuż bramki Jordi Alba, nie trafił w piłkę obrońca Perea i Joaquin tylko dołożył nogę. Po przerwie nadal inicjatywa należała do Atletico, a Valencia ograniczała się do kontr. W 57 minucie Maduro spowodował upadek szarżującego Reyesa, a że działo się to w polu karnym, więc arbiter podyktował "jedenastkę" dla gospodarzy. Do piłki podszedł Forlan i trafił w słupek! To się zemściło w końcówce. Joaquin otrzymał futbolówkę na linii pola karnego i lekkim, technicznym uderzeniem trafił przy słupku. W 90 minucie czerwoną kartkę ujrzał Godin z Atletico, ale powtórki telewizyjne pokazały, że sędzia pospieszył się z kartonikiem.
Atletico Madryt - Valencia 1-2 (1-1)
1-0 Reyes 3
1-1 Joaquin 41
1-2 Joaquin 86
Racing Santander - Sevilla 3-2 (2-1)
1-0 Fernandez 12
2-0 Rakitic 20 (samob.)
2-1 Fazio 40
2-2 Fabiano 83
3-2 Arana 90
Czołowka tabeli:
1. Barcelona 23 62 71-12
2. Real Madryt 22 54 52-19
3. Valencia 23 47 38-25
4. Villarreal 22 45 41-22
5. Athletic Bil. 22 38 37-31
6. Espanyol 22 37 30-30
7. Sevilla 23 31 35-38
8. Atletico M. 23 30 32-31
Mecze niedzielne:
Hercules Alicante - Real Saragossa (17)
Real Sociedad - Osasuna Pampeluna (17)
Malaga - Getafe (17)
Levante - Almeria (17)
Deportivo La Coruna - Villarreal (19)
Espanyol Barcelona - Real Madryt (21) C+ Sport
W poniedziałek:
Real Mallorca - Athletic Bilbao (21)
AnGo