W 35. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia przegrała w Gdyni z Arką 0-2. Karnego w końcówce nie strzelił Krzysztof Piątek, Pasy nadal zajmują 9. miejsce w tabeli.
8 maja: Arka Gdynia - Cracovia 2-0 (1-0)
1-0 Rafał Siemaszko 10 (głową)
2-0 Mateusz Szwoch 80 (karny)
Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Sołdecki, Nalepa - Ferraresso, Datkovic, Hernandez, Covilo. Widzów 3677.
ARKA: Steinbors - Zbozień, Marcjanik, Helstrup Jensen, Poungouras - Kun (89 Łoś), Sołdecki, Nalepa (90+3 Sobieraj), Szwoch - Siemaszko (70 Jurado), Jankowski.
CRACOVIA: Wilk - Ferraresso, Datkovic, Dityatyev, Siplak - Covilo - Wdowiak (60 Pik), Dimun, Deja (61 Brock-Madsen), Culina (71 Hernandez) - Piątek.
Arka objęła prowadzenie w 10. minucie. Po wrzutce z kornera na bliższy słupek piłkę posłał głową do siatki Siemaszko. Później dwie szanse miał Sołdecki, ale skutecznymi interwencjami popisał się Wilk. Po przerwie golkiper gości w znakomitym stylu obronił strzał Kuna, mimo że futbolówka zmierzała w "okienko". To było w 68. minucie, a niebawem zdarzył mu się błąd - po tym jak wypuścił piłkę z rąk sfaulował Kuna. Jedenastkę wykorzystał Szwoch.
W 84. minucie Hernandez lewą stroną wbiegł w pole karne i został przewrócony przez Nalepę. Dopiero VAR przekonał arbitra, by podyktować karnego. W 86. minucie Piątek strzelił mało precyzyjnie w prawy róg i Steinbors skutecznie interweniował.
st