Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Gdy nie strzela się karnego...2017-12-09 08:48:00

W 19. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Sandecja przegrała z Jagiellonią Białystok 0-1. Sądeczanie mogli zremisować, ale Kolev nie wykorzystał karnego.


Sandecja Nowy Sącz - Jagiellonia Białystok 0-1 (0-0)

0-1 Arvydas Novikovas 67 (karny)

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz). Żółte kartki: Szufryn, Brzyski (4żk) - Grzyb, Burliga, Sekulski, Frankowski. Widzów 724, mecz w Niecieczy.

SANDECJA: Gliwa - Basta (88 Baran), Krachunov, Szufryn, Brzyski - Piszczek, Piter-Bucko, Kasprzak (71 Cetnarski), Małkowski - Trochim (58 Danek) - Kolev.

JAGIELLONIA: Kelemen - Burliga, Runje, Mitrovic, Guilherme - Frankowski, Kwiecień (86 Wlazło), Grzyb, Novikovas (79 Pospisil) - Świderski (70 Cernych) - Sekulski.


Trwa fatalna seria Sandecji, to już dziesiąty z kolei mecz bez zwycięstwa (5 remisów i 5 porażek). A Jagiellonia zrewanżowała się za porażkę 1-3 u siebie w I rundzie rozgrywek.


I połowa należała zdecydowanie do gości, którzy jednakowoż oddali tylko jeden celny strzał. W 17. minucie Novikovas z dobrej pozycji trafił w bramkarza. 10 minut później Świderski uderzył z jeszcze lepszej pozycji z 12 m nad poprzeczką.


Sądeczanie nie potrafili stworzyć zagrożenia aż do 65. minuty, gdy Piszczek główkował z bliska, tyle że posłał piłkę dokładnie tam gdzie znajdował się golkiper. To był pierwszy celny strzał gospodarzy...


Niebawem prowadzenie objęła Jagiellonia. Za faul Szufryna na Sekulskim sędzia podyktował karnego, którego pewnie wykonał Novikovas. Po upływie 10 minut szansę na wyrównanie miała Sandecja. Małkowski został kopnięty przez Kwietnia i arbiter przyznał jedenastkę. Kolev strzelił jednak fatalnie, trafiając w nogi rzucającego się w lewy róg Kelemena. A Piter-Bucko z dobitki uderzył w poprzeczkę...


W końcówce gospodarze próbowali wyrównać z akcji, ale bez skutku. To już ichh 10. mecz, w którym nie zdobyli gola.


Statystyka meczu: strzały 7:16, celne 3:3, posiadanie piłki 47:53%, kornery 0:9...


st


kolevjaga2.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty