W 16. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Sandecja zremisowała z Lechem Poznań 0-0. Dla sądeczan to już siódmy z kolei mecz bez wygranej, dla "Kolejorza" piąty...
18.11.2017: Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0-0
Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Trochim, Brzyski, Kolev, Piszczek (4żk) - Nielsen. Widzów 2544, mecz w Niecieczy.
SANDECJA: Gliwa - Basta, Krachunov, Szufryn, Brzyski - Kasprzak, Cetnarski (41 Gałecki) - Piszczek, Trochim (86 Danek), Małkowski (61 Dudzic) - Kolev.
LECH: Putnocky - Gumny, Dilaver, Nielsen, Kostevych - Trałka, Gajos (75 Radut) - Jevtic (80 Rakels), Majewski (71 Bärkroth), Makuszewski - Gytkjaer.
Pierwszy okazję miał Lech, w 11. minucie Dilaver główkował nad poprzeczką. W 20. minucie blisko powodzenia była Sandecja. W zamieszaniu piłkę kopnął Trochim, próbował ją wepchnąć do siatki Kolev, ale na linii bramkowej zdążył ją zatrzymać Putnocky. Goście dość wyraźnie przeważali, lecz w I połowie nie oddali ani jednego celnego strzału, podobnie jak sądeczanie...
Pierwsi poprawili celność gospodarze, w 48. minucie z dalsza uderzył z woleja Brzyski - w ręce bramkarza. Poznaniacy odpowiedzieli strzałem Kostevycha z 20 m tuż obok lewego słupka.
Mimo dużej przewagi optycznej goście nie potrafili wypracować sytuacji bramkowej. Bardziej konkretni byli sądeczanie. W 65. minucie Trochim z 17 m minimalnie chybił, piłka przeszła obok lewego słupka. Pięć minut później przymierzył z wolnego z 27 m, tym razem futbolówka minęła prawy słupek...
"Kolejorz" dopiero w 90. minucie mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale Bärkroth z 10 m nie trafił w bramkę.
Statystyka meczu: strzały 9:8, celne 1:1, kornery 2:10, posiadanie piłki 32:68%.
st