„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Trzecia porażka z rzędu Puszczy, coś się zacięło (WIDEO)2011-09-14 21:06:00
Jak szło, to Puszcza nie przegrała sześciu meczów z kolei w II lidze, jak się zacięło, to podopieczni Dariusza Wójtowicza ponieśli trzecią porażkę z rzędu.W 9. kolejce w Niepołomicach pokonał ich OKS Olsztyn.
Jak szło, to Puszcza nie przegrała sześciu meczów z kolei w II lidze, jak się zacięło, to podopieczni Dariusza Wójtowicza ponieśli trzecią porażkę z rzędu.
Mecz nie zachwycił poziomem. OKS prowadził po bramce Suchockiego w 22 min, ale już przed nią bramkarz Puszczy musiał wykazywać się umiejętnościami przy strzale tego samego zawodnika w 19 min, a w 20 min po akcji Jeglińskiego prawą stroną i jego dograniu do Filipka poradził sobie z jego strzałem z 7 metrów.
Puszcza szybko po stracie miała bramkową szansę. Mizia zagrał do Kowalczyka, a ten na 5, metrze nie trafił w piłkę.
II połowa była mniej ciekawa, zwłaszcza w wykonaniu Puszczy. OKS zdobył w niej bramkę w 70 min, a pięć minut później mógł zdobyć jeszcze jedną. Suchocki zagrał do Świderskiego na 7. metr, a ten posłał piłkę obok bramki.
Jak padły bramki 0-1 Suchocki 22 Jegliński poszedł prawą stroną, minął Janika, dośrodkował na 5. metr do Suchockiego, a ten z bliska pokonał Kwedyczenkę.
1-1 Mizia 40 W zamieszaniu w polu karnym OKS-u Mizia wyłuskał piłkę na 4. metrze i posłał ją do bramki obok bramkarza.
1-2 Filipek 70 Z błędu Lewińskiego poelnionego na 16. metrze skorzystał Filipek, przejął piłkę i pociągnął z nią sam na bramkę, po czym pokonał Kwedyczenkę