Skarby kibica poświęcone ligom piłkarskim ukazywały się w "Tempie" przez kilkanaście lat. Początkowo zajmowały jedną stronę, ale z czasem były poszerzane i w szczytowych okresach zajmowały cztery środkowe strony, które po wyjęciu z gazety składały się w poręczną książeczkę (pierwsza ukazała się 8 marca 1982). Zapotrzebowanie rosło, a paleta dyscyplin się poszerzała m.in. o hokej na lodzie czy żużel.
W latach 1983-1989 hitem "Tempa" były wiosenne, kolorowe wydania poświęcone ligom polskim. Wyjątkiem był 1985 rok, bowiem wydanie specjalne nie ukazało się.
Wyjaśnienie ukazało się na łamach "Tempa": - Niestety, kryzys papierowy, który nie ominął także "Tempa" przeszedł nasze najczarniejsze wyobrażenia. Z przykrością informujemy, że awizowane specjalne piłkarskie wydanie Liga Polska - Wiosna '85, mimo zebrania w komplecie materiału dokumentacyjno-zdjęciowego, nie ukaże się na rynku. Obiecujemy jednak zrobić wszystko, czyniąc wszelkie możliwe oszczędności, żeby usatysfakcjonować sympatyków futbolu przed rozpoczęciem następnego ligowego sezonu. Natomiast w dniu inauguracji wiosennej rundy ekstraklasy przynajmniej w części chcąc zrekompensować nie zamierzoną stratę (na szczęście nie jest aż tak wielka, bo zaskakujących zmian w zespołach w porównaniu z ubiegłym sezonem nie ma zbyt wiele), prezentujemy pigułkowy "skarb kibica" z aktualnymi składami drużyn.
I rzeczywiście ukazał się na jednej stronie wykaz kadr 16 klubów.
Na sezon 1982/1983 "Tempo" wydało - wraz z gazetą - czarno-białą wkładkę Liga Polska. Już wówczas był pomysł na zaprezentowanie wyjątkowego skarbu na rynku krajowym. Pół roku później, przed rundą wiosenną, na rynku wydawniczym pojawiło się VADEMECUM KIBICA - wiosna '83 (100 stron, format B5). W nim prezentacja klubów I ligi, dwóch grup II ligi i czterech grup III ligi, mnóstwo statystyk i kolorowe zdjęcia drużyn najwyższej klasy rozgrywkowej. To wszystko w cenie 80 zł i w gigantycznym - nawet na obecne czasy - nakładzie 350 000! Trzeba pamiętać, że był to okres znacznych ograniczeń papieru na rynku. Nad stroną graficzną czuwało dwóch krakowskich specjalistów. Okładkę z walczącymi o piłkę zawodnikami Ruchu Chorzów i Wisły Kraków przygotował rysownik "Tempa" - Zbigniew "Kas" Kasprzak, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, autor komiksów, głównie wydawnictwa Le Lombard z Brukseli. Z żoną Grażyną wyjechał w 1990 r. na stałe do Belgii. Drugą osobą był artysta malarz, grafik i dziennikarz - Stefan "Funio" Berdak (zmarł w 2018 r.), także absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, wieloletni redaktor graficzny tygodnika "Przekrój".
Skoro wspomnieliśmy o kłopotach z papierem, to krótka anegdota. Na początku roku 1983 problemem stała się wspomniana okładka wydania specjalnego. Projekt był świetny, ale co zrobić, aby zdobyć papier na wydrukowanie miękkiej oprawy? Redaktor naczelny "Tempa" - Edward Gretschel - dwoił się i troił, ale początkowo niewiele z tego wynikało. I wtedy ktoś wpadł na pomysł, aby porozmawiać z kierownictwem nieistniejącego już Kombinatu Przemysłu Skórzanego Chełmek. Z pomocą Daniela Czarneckiego, prezesa Krakowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (współudziałowiec wydania), udało się kupić papier! Zakłady używały go do podkładek podtrzymujących... język buta. I na takim papierze słabej jakości wydrukowana została okładka. Kto ma w domowym archiwum wydanie sprzed 43 lat łatwo się przekona, że papier nie przetrwał próby czasu i zamiast koloru białego jest szary.
Następne specjalne wydania ligowe - wszystkie w latach osiemdziesiątych - ukazywały się w dużym formacie B4, nadal w wysokich nakładach. Uzupełnieniem były specjalne zeszyty z okazji piłkarskich mistrzostw świata w 1982 (Hiszpania) i 1986 (Meksyk), a także olimpiady w 1988 (Seul). Wydanie Espana '82 wyróżniało się okładką ze Zbigniewem Bońkiem, a także komiksem pt. "Unik robi byk" z tekstem red. Marka Latasiewicza i rysunkami wspomnianego już wcześniej Zbigniewa Kasprzaka (świetna okładka też jego autorstwa).
(AnGo)

.

.

.