Po przerwie świąteczno-noworocznej na trasy wrócili biathloniści walczący o punkty Pucharu Świata. Dzisiaj w Oberhofie na starcie stanęły sztafety 4x7,5 km, w tym reprezentanci Polski. Pewnie wygrali Niemcy, a jest to ich pierwsza wygrana od igrzysk w Turynie! Polska z Tomaszem Sikorą dopiero 17.
Na pierwszej zmianie biegł Łukasz Szczurek. Występ nie był dobry i przybiegł na swojej zmianie dopiero jako 14. ze stratą 1:42,3 do prowadzących Niemców. Tomasz Sikora miał więc odrabiać spore straty, ale i on nie był specjalnie dysponowany. Słabo biegł, strzelał także niespecjalnie (cztery razy doładowywał) i choć po fatalnym strzelaniu Bułgara i Norwega wypuścił na trasę Łukasza Witka na 11. miejscu, to strata do Niemców wzrosła do niemal dwóch minut. Na ostatnie zmianie biegł Krzysztof Pływaczyk; wybiegł jako 18. ze stratą 5:02.4 do Niemców.
Niesamowite emocje towarzyszyły ostatniemu, ósmemu strzelaniu, bowiem rządził wiatr. Rosjanin Jewgienij Ustiugow ani raz nie trafił i musiał pobiec 5 karnych rund, drugi Włoch Christian De Lorenzi trzy, a Austriak Dominik Landertinger cztery. To zupełnie zmieniło czołówkę i poza bezkonkurencyjnymi Niemcami jako drudzy minęli linię mety nieoczekiwanie Czesi, a trzeci Norwegowie, którzy byli w pewnym momencie na 20. miejscu.
Wyniki sztafety 4x7,5 km:
1. Niemcy (Christoph Stephan, Alexander Wolf, Arnd Peiffer, Michael Greis) 1:23.53,0
2. Czechy +2:22.8
3. Norwegia +2:24.0
4. Ukraina +2:44.2
5. Słowenia +2:55.7
6. Francja +2:55.8
17. Polska (Łukasz Szczurek, Tomasz Sikora, Łukasz Witek, Krzysztof Pływaczyk) +4:49.7
Sklasyfikowano 23 sztafety.
(gst)