W 14. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował w Płocku z Wisłą 1-1.
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-1 (1-1)
1-0 Damian Warchoł 23
1-1 Muris Mesanovic 34
Sędziował Tomasz Wajda (Żywiec). Żółta kartka: Gerbowski (Wisła). Widzów 1000.
WISŁA: Kamiński - Zbozień, Rzeźniczak, Michalski, Tomasik - Wolski (69 Jorginho), Szwoch, Rasak, Gerbowski - Sekulski (69 Kolar), Warchoł (81 Tuszyński)
BBT: Loska - Grzybek, Tekijaski, Biedrzycki, Hlousek (46 Wasielewski) - Mesanovic, Wlazło, Bonecki (68 Radwański), Stefanik, Gergel (81 Zeman) - Śpiewak.
Wisła u siebie jeszcze nie przegrała, a "Słonie" jeszcze nie wygrały na wyjeździe.
Goście mieli świetną okazję w 4. minucie, ale Mesanovic spudłował z bardzo dobrej pozycji. Prowadzenie objęli jednak płocczanie. Tomasik zagrał na prawo do Sekulskiego, ten głową podał na lewo do Warchoła, który w sytuacji sam na sam z 3 m trafił do siatki. Akcję analizował VAR, okazało się, że Sekulski dosłownie o centymetry uniknął spalonego.
Niecieczanie wyrównali po bardzo ładnej akcji. Stefanik obsłużył prostopadłym podaniem Mesanovica, który z 8 m pokonał Kamińskiego. Tuż przed przerwą Gergel mógł dać prowadzenie gościom, ale trafił tylko w poprzeczkę.
Po przerwie więcej okazji mieli przyjezdni, m.in. Mesanovic w 76. i Śpiewak w 86. minucie. W międzyczasie, w 82. minucie, w zamieszaniu bliscy zdobycia bramki byli wiślacy.
Statystyka meczu: 6:12 w strzałach, 2:3 w celnych, 43:57% w posiadaniu piłki, 2:6 w kornerach i 119:114 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.
Mariusz Lewandowski, trener Bruk-Betu Termaliki:
- Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ciężki mecz. Czujemy niedosyt, bo mogliśmy wywieźć trzy punkty. W kilku akcjach w polu karnym, szczególnie w drugiej połowie, powinniśmy się lepiej zachować. Z przebiegu meczu byliśmy lepszym zespołem. Zagraliśmy niezłe spotkanie, ale do Niecieczy wracamy z niedosytem.
Maciej Bartoszek, trener Wisły Płock:
- Goście dziś zaskakiwali dużą pewnością. Zagraliśmy najsłabsze spotkanie u siebie. Bardzo męczyliśmy się, zanotowaliśmy dużo strat. Za mało utrzymywaliśmy się przy piłce, również stałe fragmenty nie funkcjonowały u nas tak jak należy. Podsumowując, trzeba szanować ten punkt.
ST, termalica.brukbet.com