Francuzi, mistrzowie świata i olimpiady, uratowali remis z Hiszpanią na 23 sekundy przed końcem, z karnego. Nieoczekiwanie awans z grupy D, oprócz tych dwóch drużyn, wywalczyli Czesi, którzy zdecydowanie pokonali faworyzowanych Węgrów.
W "polskiej" grupie awans, prócz biało-czerwonych i Słowenii, zdobyli Niemcy, wygrywając ze Szwedami.
Grupa C
Niemcy - Szwecja 30-29 (21-18)
NIEMCY: Heinevetter, Bitter - Gensheimer, Roggisch 1, Mueller 1, Theuerkauf 2, Glandorf 8, Christophersen, Jansen 7 (3 z karnych), Spaeth, Kraus 6, Sprenger, Kaufmann 3, Haas 2.
SZWECJA: M. Andersson, Beutler, Sjoestrand - Gustafsson, K. Andersson 7, Kaellman 1, L. Karlsson 2, Ekberg 6 (3 z karnych), Doder 5, Arrhenius 6, Carlen 1, T. Karlsson, Larsson, Ekdahl du Rietz 1.
Najlepsi zawodnicy: Glandorf - K. Andersson.
Szwedzi prowadzili tylko raz (9-8), a pod koniec zdołali doprowadzić do remisu 27-27. Niemcy odskoczyli na 29-27 i 30-28, Skandynawowie strzelili kontaktowego gola w 56:37 min i od tej pory aż do końca nie padła już żadna bramka... Niemcy oddali w tym okresie 4 strzały, a Szwedzi tylko jeden.
- Mogliśmy wygrać trzy mecze, a przegraliśmy wszystkie trzy - gorzko skomentował porażkę trener szwedzkiego teamu, Ola Lindgren.
- Mamy tylko jeden punkt w głównej rundzie, ale odzyskaliśmy wiarę w siebie - powiedział Heiner Brand, trener Niemców.
Grupa D
Francja - Hiszpania 24-24 (10-10)
FRANCJA: Omeyer - Fernandez, Dinart, B. Gille 4, Narcisse 2, Joli 4 (4 z karnych), Karabatic 5, Junillon 1, Abalo 4, Sorhaindo 1, Guigou 2, Bosquet 1, Ostertag.
HISZPANIA: Hombrados - A. Entrerrios 4, Gurbindo, Prieto, Tomas 2, R. Entrerrios 2, Aguinagalde 6, Garcia 6 (3 z karnych), Romero 1, Malmagro 2, Rodriguez 1, Morros de Argila.
Najlepsi zawodnicy: Narcisse - Aguinagalde.
Francuzi prowadzili w 41. minucie 18-12, a 8 minut później 20-15. Hiszpanie wyrównali na 4 minut przed końcem (21-21), a na finiszu przejęli inicjatywę. Trójkolowi zdołali osiągnąć remis na 23 sekundy przed upływem czasu z karnego.
Węgry - Czechy 26-33 (13-14)
WĘGRY: Fazekas, Puljezevic - Ilyes, Csaszar 6, Gal 2, G. Ivancsik 2, T. Ivancsik 2, Krivokapic 3 (3 z karnych), Toeroe 3, Laluska 2, Gulyas, Katzirz 5, Eklemovic, Zubai 2, Schuch.
CZECHY: Galia, Stochl - Nocar 5, Vitek 2, Mickal, Zdrahala, Vrany 1, Kubes, Jicha 14 (1 z karnego), Filip 11 (2 z karnych), Sobol, Mraz, Hynek, Sklenak.
Najlepsi zawodnicy: Csaszar - Galia.
Na początku II połowy Czesi strzelili 4 goli i od tej pory mecz miał jednostronny przebieg. Filip Jicha zdobył aż 14 bramek!
rst