Bokserski mistrz świata wagi ciężkiej, Władimir Kliczko, doradził swemu niedoszłemu rywalowi, Aleksandrowi Powietkinowi wizytę u słynnego rosyjskiego psychiatry, Mikhaiła Winogradowa.
Od 2008 roku Kliczko próbuje namówić na walkę Rosjanina, lecz ten konsekwentnie unika starcia z Ukraińcem. Ostatnimi czasy wydawało się, że pojedynek został już dopięty na ostatni guzik, jednak Powietkin zrezygnował praktycznie w ostatniej chwili, czym wyprowadził z równowagi Kliczkę.
- Moim zdaniem Powietkin powinien spotkać się z profesorem Winogradowem, w celu zdiagnozowania swojej choroby. Mimo, że zajmował pierwsze miejsca w rankingach pretendentów do tytułu, zrezygnował z tego wszystkiego zaskakująco łatwo. Ciężko mi zrozumieć jego taktykę, najpierw pragnie walki, a potem z niej rezygnuje. On chce być mistrzem świata, czy nie? Na to pytanie może nam odpowiedzieć jedynie psychiatra - zakończył ironicznie Kliczko.
ASInfo