W meczu towarzyskim przed styczniowymi mistrzostwami świata piłkarzy ręcznych Polska przegrała dziś w Zielonej Górze z Rumunią 26-28 (14-14). W niedzielę rewanż w Poznaniu.
Biało-czerwoni zagrali w krajowym składzie, bez zawodników występujących w ligach zagranicznych.
Pierwsza połowa meczu miała wyrównany przebieg. Po przerwie Rumuni objęli kilkubramkowe prowadzenie, którego nie oddali do końca.
Polacy zaczęli obiecująco, od prowadzenia 6-3 (dobra postawa Tomczaka i Kuchczyńskiego). Dobrze sobie radziła defensywa, kierowana przez Grabarczyka i Żółtaka. Później nastąpił gorszy okres gry naszego zespołu, rywale wyrównali (7-7). Podopieczni trenera Wenty znów odskoczyli, na 11-8, ale w końcówce I połowy dali się dogonić.
Po przerwie goście szybko uzyskali 3 bramki przewagi (14-17), w 40. minucie był remis 19-19, ale kolejny przestój w grze sprawił, że 6 goli z rzędu zdobyli Rumuni. Straty mogły być wyższe gdyby nie interwencje bramkarza Wyszomirskiego. Na 6 minut przed końcem przegrywaliśmy 22-27, pogoń nie dała rezultatu, udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.
Polska - Rumunia 26-28 (14-14)
POLSKA: Malcher, Wyszomirski - Kuchczyński 2, Mroczkowski, Tomczak 5, Peret, Podsiadło 1, Żółtak 1, Twardo 1, Jurasik 2, Chrapkowski 3, Orzechowski, Grabarczyk 3, Gliński 2, Adamczak 1, Zaremba, Rosiński 5.
RUMUNIA: Pralea, Popescu - Novanc 4, Fenici 3, Stamate 2, Savenco 2, Simicu, Ghionea 2, Georgescu 4, Sadoveac 1, Stamate 2, Muresan 1, Florea 1, Sabou 2, Csepreghi 4.
Sędziowie: Vaclav Kohout, Petr Novak (Czechy). Widzów 4600 (komplet).
Źródło: www.zprp.pl (JKM)