Dziennik "As" poinformował, że kontuzjowany Cristiano Ronaldo być może będzie mógł zagrać już w najbliższym spotkaniu Realu Madryt. - Zbawcą nie jestem, ale chcę już wrócić - powiedział Portugalczyk, który pauzuje od ponad sześciu tygodni.
Po raz ostatni Ronaldo wybiegł na boisko 30 września w meczu Real - Olympique Marsylia w Lidze Mistrzów. Właśnie podczas tamtego spotkania najdroższy piłkarz świata nabawił się kontuzji kostki, która nie pozwoli mu na grę w zbliżających się barażowych meczach reprezentacji Portugalii z Bośnią i Hercegowiną.
Kiedy 24-letni skrzydłowy wróci na boisko? Zgodnie z informacjami podanymi przez dziennik "As" jest szansa na to, że zagra już 22 listopada w meczu ligowym z Racingiem Santander. - Nie jestem lekarzem, ale z każdą chwilą czuję się coraz lepiej. Zacząłem już truchtać i mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mógł dołączyć do kolegów. Przez to, że nie mogę grać, jestem niespokojny - powiedział gwiazdor z Portugalii.
Kilka dni po meczu z Racingiem Real podejmie na Santiago Bernabeu FC Zurich. Następnie rozpoczną się wielkie przygotowania do szlagierowego meczu z Barceloną (29 listopada). - Oczywiście, że zależy mi na grze przeciwko Barcelonie, ale chciałbym wybiec na boisko jeszcze wcześniej - skomentował Ronaldo.
W czasie jego nieobecności Real wygrał tylko cztery z dziewięciu meczów. "Królewscy" bez Ronaldo w składzie doznali między innymi kompromitującej porażki z trzecioligowym Alcorcon w Pucharze Króla.
Portugalczyk w tym sezonie zagrał w sumie w ośmiu meczach. Zdobył 9 bramek, a w każdym z tych spotkań Real odnosił zwycięstwo. - Wszyscy o tym mówią, ale już kilka razy powiedziałem, że nie jestem zbawcą. Jestem jedynie piłkarzem, który chce pomóc kolegom i zespołowi - powiedział w dyplomatycznej nucie Cristiano Ronaldo.
ASInfo