Manchester City wciąż marzy o zajęciu 3. miejsca w Premiership, bo Chelsea zapewne nie minie. Dziś ekipa Roberto Manciniego wygrała ważny mecz z Tottenham Hotspur i zbliżyła się do Arsenalu na odległość dwóch punktów.
Jedyny gol padł po akcji Milnera prawym skrzydłem i pechowej zmianie kierunku piłki przez głęboko cofniętego Croucha. Inną dobrą wiadomością dla fanów MC jest powrót na murawę Teveza, który od kilku tygodni leczył kontuzję. Tevez zmienił w 83. minucie Silvę.
W sobotę czeka Manchester City finałowy mecz FA Cup. Rywalem MC na Wembley będzie Stoke.
Manchester City - Tottenham 1-0 (1-0)
1-0 Crouch 30, samob.
1. Manchester Utd. 36 76 73-34
2. Chelsea 36 70 67-30
3. Arsenal 36 67 69-39
4. Manchester C. 36 65 55-33
5. Liverpool 36 58 59-41
6. Tottenham 36 56 51-45
7. Everton 36 51 50-44
8. Stoke City 36 46 46-44
9. Bolton 36 46 49-50
10. Fulham 36 45 45-41
11. Newcastle 36 44 51-52
12. Sunderland 36 44 41-53
13. West Bromwich 36 43 52-68
14. Aston Villa 36 42 45-58
15. Blackburn 36 39 42-56
16. Birmingham 36 39 36-54
17. Wolverhampton 36 37 41-62
18. Blackpool 36 36 49-71
19. Wigan 36 36 36-59
20. West Ham 36 33 41-64
JC