Niesamowity przebieg miał dzisiejszy mecz na Craven Cottage w Londynie. Po zaledwie 16 minutach grający na wyjeździe FC Liverpool wygrywał z Fulham już 3-0. „The Reds” ostatecznie wygrali 5-2.
Worek z bramkami błyskawicznie otworzył Maxi Rodriguez, po akcji zainicjowanej lewym skrzydłem przez Suareza. Była to 31. sekunda meczu... Rodriguez podwyższył z woleja po centrze wykonanej przez Johnsona. Aż wreszcie niezbyt groźny wydawał się strzał Kuyta, ale fatalny kiks w bramce Fulham przytrafił się Schwarzerowi. To prawie była pospolita „pachówa”...
Po przerwie zmniejszył ten dystans Dembele, lecz Rodriguez był dzisiaj w wybornej formie. Argentyńczyk wypalił z dystansu i Schwarzer znów był bezradny. Wkrótce do bramki Fulham kunsztownie wjechał Suarez, a na otarcie łez pozostał drużynie menedżera Hughesa piękny gol Sidwella.
Fulham - Liverpool. 2-5 (0-3)
0-1 Maxi Rodriguez 1
0-2 Maxi Rodriguez 7
0-3 Kuyt 16
1-3 Dembele 57
1-4 Maxi Rodriguez 70
1-5 Suarez 75
2-5 Sidwell 86
Jutro: Manchester City - Tottenham.
1. Manchester Utd. 36 76 73-34
2. Chelsea 36 70 67-30
3. Arsenal 36 67 69-39
4. Manchester C. 35 62 54-33
5. Liverpool 36 58 59-41
6. Tottenham 35 56 51-44
7. Everton 36 51 50-44
8. Stoke City 36 46 46-44
9. Bolton 36 46 49-50
10. Fulham 36 45 45-41
11. Newcastle 36 44 51-52
12. Sunderland 36 44 41-53
13. West Bromwich 36 43 52-68
14. Aston Villa 36 42 45-58
15. Blackburn 36 39 42-56
16. Birmingham 36 39 36-54
17. Wolverhampton 36 37 41-62
18. Blackpool 36 36 49-71
19. Wigan 36 36 36-59
20. West Ham 36 33 41-64
JC
MAS