Po trwającym ponad 100 minut niewiarygodnie dramatycznym spotkaniu w Londynie Arsenal zaledwie zremisował z FC Liverpool. Z tego wyniku jest oczywiście wielce zadowolony menedżer Manchester United, Alex Ferguson. „Czerwone Diabły” są coraz bliżej tytułu.
W 62. poważnej kontuzji doznał defensor Liverpoolu, Carragher, którego na noszach zniesiono z murawy. W 8. minucie przedłużonego czasu meczu Spearing sfaulował Fabregasa i van Persie pewnie pokonał z jedenastu metrów Reinę. Ale to nie był koniec ogromnych emocji. Niemal równo z linii „16” egzekwował rzut wolny dla gości Suarez i trafił w mur. Za moment jednak Eboue bezsensownie sfaulował Lucasa i arbiter Marriner znów wskazał na „wapno”. Kuyt trafił w sam róg bramki Szczęsnego.
Po końcowym gwizdku doszło do nieprzyjemnego incydentu. Wielce zdenerwowany Arsene Wenger nie podał ręki Kenny’emu Dalglishowi. Hm, od dawna wiadomo, że menedżer Arsenalu miewa wielkie problemy z zachowaniem nerwów na wodzy...
Arsenal - Liverpool 1-1 (0-0)
1-0 van Persie 90+8, karny
1-1 Kuyt 90+12, karny
1. Manchester Utd. 32 69 70-32
2. Arsenal 32 63 63-31
3. Chelsea 32 61 58-26
4. Manchester C. 32 56 50-30
5. Tottenham 31 53 44-36
6. Liverpool 33 49 46-39
7. Everton 33 47 47-41
8. Bolton 32 43 46-43
9. Aston Villa 33 40 42-54
10. Newcastle 32 39 48-47
11. West Bromwich 33 39 47-62
12. Fulham 32 38 36-35
13. Stoke City 32 38 39-42
14. Birmingham 32 38 33-43
15. Sunderland 33 38 35-47
16. Blackburn 33 35 40-54
17. Wigan 33 34 32-53
18. Blackpool 33 33 47-69
19. West Ham 33 32 39-58
20. Wolverhampton 32 32 36-56
JC