Derby Manchesteru umocniły United na pozycji lidera Premiership. Wprawdzie City stawiało na Old Trafford bardzo twardy opór, lecz skruszał on po niewiarygodnym wyczynie Wayne’a Rooneya.
Podopieczni Alexa Fergusona schodzili z jednobramkową zaliczką na pauzę. Wypracował ją przytomnym strzałem po ziemi Portugalczyk Nani, do którego zaadresował podanie niezniszczalny weteran Ryan Giggs. Po przerwie drużyna Roberto Manciniego wzięła się ostro do roboty i systematycznie szukała szansy pod bramką Edwina van der Sara. Holender skapitulował w 65. minucie, kiedy rezerwowy Shaun Wright-Philips z prawej strony zagrał do innego zmiennika, Edina Dżeko (w ManU na ławce zaczął mecz Dimitar Berbatow). Dżeko trafił akurat w plecy Davida Silvy, rykoszet całkowicie zaskoczył van der Sara.
Kiedy pierwszorzędnie grający po pauzie Manchester City jak najbardziej był zainteresowany sięgnięciem po całą pulę, przypomniał o sobie Rooney. I to jak! Po dośrodkowaniu Naniego nader rzadko wpisujący się w tym sezonie na listę snajper cudownie złożył się do centry. Rooney wykonał popisowe „nożyce” i Joe Hart odprowadził piłkę wzrokiem. Absolutna rewelacja!!!
Arsenal spokojnie zastopował u siebie „Wilki” z Wolverhampton, które przed tygodniem zadały tyle bólu „Czerwonym Diabłom”. Panem sytuacji był Robin van Persie, który ustrzelił dublet. Zresztą w pięknym stylu przy golu na 1-0, gdy po delikatnym wrzuceniu piłki przez Cesca Fabregasa Holender kapitalnie złożył się do powietrznego strzału z prawej nogi. Już po przerwie van Persie zachował olimpijski spokój przy kontrataku wyprowadzonym przez Theo Walcotta.
Niesamowite rzeczy działy się podczas meczu West Bromwich Albion - West Ham United. Gospodarze właśnie zwolnili z funkcji menedżera Roberto di Matteo, którego zastąpił Roy Hodgson (wcześniej sam wyrzucony z FC Liverpool). Wydawało się, że Hodgson wystartuje doskonale, WBA prowadził do pauzy z WHU aż 3-0. Determinacja londyńczyków była jednak ogromna i niesamowite spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem.
Bo w Premiership nigdy nie można być pewnym czegokolwiek...
Arsenal - Wolverhampton 2-0 (1-0)
1-0 van Persie 16
2-0 van Persie 56
Birmingham City - Stoke 1-0 (0-0)
1-0 Zigić 90
Blackburn - Newcastle 0-0
Blackpool - Aston Villa 1-1 (1-1)
0-1 Agbonlahor 10
1-1 Grandin 14
Liverpool - Wigan 1-1 (1-0)
1-0 Meireles 24
1-1 Gohouri 65
Manchester United - Manchester City 2-1 (1-0)
1-0 Nani 41
1-1 Silva 65
2-1 Rooney 78
Sunderland - Tottenham 1-2 (1-1)
1-0 Gyan 11
1-1 Dawson 44
1-2 Kranjcar 57
West Bromwich - West Ham 3-3 (3-0)
1-0 Dorrans 3
2-0 Thomas 8
3-0 Reid 32, samob.
3-1 Ba 50
3-2 Cole 58
3-3 Ba 83
Jutro: Bolton - Everton.
Poniedziałek: Fulham - Chelsea.
1. Manchester Utd. 26 57 57-25
2. Arsenal 26 53 56-27
3. Manchester C. 27 49 43-24
4. Tottenham 26 47 37-28
5. Chelsea 25 44 46-22
6. Liverpool 27 39 35-32
7. Sunderland 27 37 33-33
8. Bolton 26 33 36-37
9. Stoke City 26 33 31-33
10. Newcastle 26 32 40-38
11. Blackburn 27 32 34-42
12. Fulham 26 30 28-28
13. Everton 25 30 33-34
14. Birmingham 25 30 25-33
15. Aston Villa 27 30 31-46
16. Blackpool 26 29 39-50
17. West Bromwich 26 27 34-51
18. Wigan 27 27 27-45
19. West Ham 27 25 30-48
20. Wolverhampton 26 24 26-45
Aktualizacja 20:45
JC