Arsenal po bezbramkowym remisie podzielił się punktami z Manchesterem City. Taki epilog najbardziej ucieszył Alexa Fergusona i jego „Czerwone Diabły”, które w 22. kolejce zwiększyły przewagę nad głównymi rywalami w Premiership.
Podczas treningu MC poprzedzającego wyjazd na Emirates Stadium doszło do bójki dwóch graczy, którzy wcześniej bronili barw Arsenalu: Kolo Toure i Emmanuela Adebayora. Przeciwko „Kanonierom” wystąpił tylko pierwszy z nich. Adebayor tak ogromnie podpadł fanom Arsenalu, że chyba nigdy nie odważy się w stolicy zagrać przeciwko drużynie Arsene Wengera.
Ta zaś już w pierwszych sekundach stanęła przed ogromną szansą, ale zmarnował ją Jack Wilshere. Okazało się to zwiastunem strzeleckiej niemocy gospodarzy. W słupek bramki Joe Harta wkrótce wypalił Robin van Persie, zaś w 28. minucie wytrzymałość bramki MC kolejno sprawdzali w tej samej akcji Cesc Fabregas i Theo Walcott. Inna sprawa, że Walcott znalazł się na ofsajdzie.
Drużyna Roberto Manciniego grała przez dwa kwadranse zachowawczo i dopiero w końcowej fazie pierwszej połowie przypomniała o sobie pod bramką Łukasza Fabiańskiego, gdzie najczęściej składał wizyty Carlos Tevez.
Po przerwie najgroźniej na bramkę gości strzelał van Persie. Raz obok celu, w innej sytuacji uderzenie Holendra z dystansu efektownie sparował Hart na korner. MC cały czas był schowany za podwójną gardą. W 90. minucie po awanturze za linią boczną w okolicach środka boiska Bacary Sagna (Arsenal) i Pablo Zabaleta (MC) zostali wyrzuceni z boiska przez arbitra Mike’a Jonesa. W sumie przeciętny mecz, choć wszyscy liczyli na szlagier.
Z walki o tytuł chyba definitywnie wypadła Chelsea, która na wyjeździe uległa „Wilom” z Wolverhampton. Jedyny gol na obiekcie Molineux padł wskutek „samobójczego” strzału Jose Bosingwy już w 5. minucie. Po przerwie kapitalne okazję dla gości zmarnowali Salomon Kalou (świetna asysta Franka Lamparda) i Florent Malouda. Z kolei Wayne Hennessey miał szczęście, gdy strzał Didiera Drogby z najbliższej odległości trafił w słupek, zaś już w przedłużonym czasie spotkania golkiper „Wików” dalekim wybiegiem uprzedził Nicolasa Anelkę.
Ambitnie grająca drużyna Micka Mc Carthy’ego miała najlepszą szansę w 69. minucie, gdy po strzale Stephena Hunta z wolnego uratowało Petra Cecha składanie słupka z poprzeczką. Chelsea wcale nie jest w dołku formy. Już jest w dole...
Supersnajperem kolejki okazał się Leon Best, którego hat trick pozwolił Newcastle rozgromić West Ham United.
• Arsenal - Manchester City 0-0
• Aston Villa - Sunderland 0-1 (0-0)
0-1 Bardsley 80
• Blackburn - Liverpool 3-1 (2-0)
1-0 Olsson 32
2-0 Mwaruwari 38
3-0 Mwaruwari 57
3-1 Gerrard 81
• Bolton - Wigan 1-1 (0-0)
1-0 Moreno 54
1-1 Stam 80
• Everton - Tottenham 2-1 (1-1)
1-0 Saha 3
1-1 van der Vaart 11
2-1 Coleman 75
• Newcastle - West Ham 5-0 (3-0)
1-0 Best 18
2-0 Best 39
3-0 Nolan 45
4-0 Best 60
5-0 Lovenkrands 63
• Wolverhampton - Chelsea 1-0 (1-0)
1-0 Bosingwa 5, samob.
1. Manchester Utd 20 44 43-19
2. Manchester City 22 42 33-16
3. Arsenal 21 40 42-22
4. Tottenham 21 36 31-25
5. Chelsea 21 35 36-19
6. Sunderland 22 33 25-22
7. Bolton 22 30 34-29
8. Newcastle 21 28 34-31
9. Blackburn 22 28 29-35
10. Stoke 21 27 26-26
11. Everton 21 25 23-25
12. Liverpool 20 25 24-27
13. Blackpool 19 25 27-32
14. Fulham 21 22 22-24
15. Birmingham 20 22 20-25
16. West Bromwich 21 22 26-39
17. Wolverhampton 21 21 21-34
18. Aston Villa 21 21 23-38
19. Wigan 21 21 18- 3
JC